Nowe odcinki "Rancza" zbliżają się wielkimi krokami. W sieci codziennie pojawiają się jakieś materiały zza kulis. Aktorzy chętnie dzielą się wspólnymi kadrami i opowiadają o sowich rolach. W serialu pojawi się większość dobrze znanych postaci. Nie mogło zabraknąć Pawła Kozioła i księdza, w których wciela się Cezary Żak. Ostatnio aktor udzielił krótkiego wywiadu "Vivie!". W rozmowie opowiedział o losach swojej postaci i odniósł się do zamieszania, które powstało po wizycie Donalda Tuska.
Cezary Żak o losach w "Ranczu" i Donaldzie Tusku. "Nie zamieniajmy tego w politykę"
Donald Tusk pojawił się ostatnio na planie "Rancza", co nie wszystkim się spodobało. W sieci zawrzało, a głos musiał zabrać sam reżyser. Teraz do sprawy odniósł się także Cezary Żak.
Dowiedzieliśmy się godzinę przed jego wizytą, że on przyjedzie, naprawdę. No ale też nie przeceniajmy tej wizyty. To była naprawdę bardzo króciutka, kurtuazyjna wizyta premiera rządu, który jak się okazuje, ogląda "Ranczo". Dużo wiedział nawet na temat. Jak się okazuje ogląda, zna historię, co tam się wydarzyło, wie, że zostałem prezydentem. No i tam trochę sobie pożartowali, ale no bez przesady. Zresztą bardzo miło się rozmawiało z panem premierem. (...) Jeżeli premier miał taką ochotę, żeby nas odwiedzić, to po prostu nas odwiedził. Nie zamieniajmy tego w politykę - tłumaczył.
Później Żak wyjawił, co w nowych odcinkach czeka Pawła Kozioła. Okazuje się, że polityk szykuje się na emeryturę.
Walczę ciągle z Czerepachem, który został premierem, ja jestem prezydentem. I historia właściwie się zamyka, bo to jest ostatni okres drugiej kadencji prezydentury Kozioła. On powoli wraca do Wilkowyi, chce sobie urządzić emeryturkę. Na końcu 10. sezonu Kozioł wymyślił wprowadzenie kodeksu etyki życia publicznego. I teraz ma zamiar go chyba wprowadzić w życie, co doprowadza Czerepacha na skraj wyczerpania psychicznego - opowiadał.
Zobacz też
- Uwielbiana gwiazda nie wróci do "Rancza". Zdradziła szokujące szczegóły: "Nie było żadnego telefonu"
-
Ujawniono stawki za pracę na planie "Rancza". W komentarzach burza

















