Nowe odcinki "Rancza" mają zadebiutować jeszcze w tym roku. Emocje wokół kontynuacji serialu stale rosną. Codziennie w sieci pojawiają się nowe kadry z planu, które rozgrzewają internet do czerwoności. Ostatnio aktorów odwiedził bardzo nietypowy gość - Donald Tusk. Nie wszyscy byli zadowoleni z jego wizyty.
WIDEO…
Donald Tusk na planie "Rancza". W sieci burza, reżyser musiał interweniować
Powrót kultowej komedii budzi ogromne zainteresowanie. W sieci pojawia się mnóstwo ciekawostek. Ostatnio ujawniono stawki za pracę na planie "Rancza". Teraz sporo emocji wzbudziła wizyta Donalda Tuska. Część widzów doceniła jego dystans i poczucie humoru.
Przyjemnie popatrzeć. Humor wszystkim dopisuje, wymiana zdań na odpowiednim poziomie. Czekam na serial
Kulturalnie i z humorem. Po prostu wielka klasa. Tak powinna wyglądać polska polityka. Aż przyjemnie popatrzeć - pisali.
Inni nie kryli niezadowolenia z pojawienia się polityka przy produkcji i zwracali uwagę, że serial kojarzony przede wszystkim z lekkim humorem i satyrą nie powinien być dodatkowo upolityczniany.
Słabo, mega słabo. Niezależnie od sympatii politycznych. Ale właśnie plan zdjęciowy to nie miejsce dla Premiera. Niezależnie z jakiej byłby opcji politycznej.
Sorry, ale serial powinien być apolityczny… oczywiście obejrzę sezon 11, ale to jest niesmak
Uważam, że ta wizyta była niepotrzebna. Pozostanie niesmak - czytamy.
Do afery postanowił odnieść się reżyser serialu, Wojciech Adamczyk.
Szanowni fani serialu "Ranczo"! Przestańcie, proszę, myśleć w kategoriach sympatii politycznych o dziele sztuki filmowej. Ktoś zna taki przypadek z historii polskiego serialu, że urzędujący premier Rzeczypospolitej odwiedził plan zdjęciowy? Powinniście być chyba dumni z twórców wilkowyjskiej opowieści, z popularności serialu, bo taka wizyta to prestiżowe wydarzenie! Przemyślcie to, proszę. Pozdrawiam Was! - napisał na swoim profilu na Facebooku.
"Ranczo" bez Elżbiety Romanowskiej. Aktorka zabrała głos
Plotki o nieobecności Romanowskiej krążyły już od jakiegoś czasu. Niektórzy myśleli, że aktorka celowo ukrywa swój udział w nowych odcinkach. Niestety w najnowszym wywiadzie Romanowska potwierdziła, że już nie zobaczymy jej w "Ranczu". Dlaczego?
Nie było żadnego telefonu. Nie musiałam odmawiać. Poza tym, jakby był taki telefon, to jak odmówić powrotu Joli do swojego Pietrka? Po prostu takiej propozycji nie było, ale ja też trzymam mocno kciuki za moich kolegów, no bo powrót po 10 latach na pewno nie będzie łatwy, ale to są tak znakomici aktorzy, cudowny reżyser, że myślę, że wszyscy będą zadowoleni - powiedziała w rozmowie z "Telemagazynem".
ZOBACZ TEŻ:
-
Reżyser "Rancza" wygadał się ws. nowych odcinków. Rozwiał wątpliwości
-
Daniel Olbrychski nagle wypalił o dołączeniu do "Rancza". "Żeby mi zamknąć buzię..."

















