"Ranczo" od lat ma grono wiernych fanów, którzy pokochali serial za charakterystyczny humor, barwne postacie i wyjątkowy klimat Wilkowyj. Produkcja doczekała się ogromnej popularności, a losy jej bohaterów na dobre zapisały się w pamięci widzów. Nic więc dziwnego, że zapowiedź nowych odcinków wywołała spore emocje i sprawiła, że fani z niecierpliwością czekają na powrót dobrze znanego świata. Okazuje się jednak, że wraz z nowymi historiami pojawią się także pewne zmiany, których widzowie mogą się nie spodziewać. Ku ich zaskoczeniu zabraknie jednej z kluczowych postaci, bez której trudno było wyobrazić sobie "Ranczo".

WIDEO

player placeholder

Elżbieta Romanowska nie wystąpi w "Ranczu". Nie do wiary, co ujawniła

W najnowszym wywiadzie dla "Telemagazynu" Elżbieta Romanowska potwierdziła, że nie zobaczymy jej w nowych odcinkach "Rancza". Aktorka zdradziła, dlaczego nie wróci do kultowej produkcji, a z jej słów wynika, że jest to decyzja samej produkcji. Romanowska wcielała się w Jolę, jedną z charakterystycznych i zapadających w pamięć bohaterek serialu, która przez lata zyskała sympatię widzów. Co ciekawe, aktorka sama nie ukrywa, że chętnie ponownie pojawiłaby się na planie i wróciła do swojej ikonicznej roli.

Nie było żadnego telefonu. Nie musiałam odmawiać. Poza tym, jakby był taki telefon, to jak odmówić powrotu Joli do swojego Pietrka? Po prostu takiej propozycji nie było, ale ja też trzymam mocno kciuki za moich kolegów, no bo powrót po 10 latach na pewno nie będzie łatwy, ale to są tak znakomici aktorzy, cudowny reżyser, że myślę, że wszyscy będą zadowoleni - powiedziała w rozmowie.

Aktorka zdradziła także, czy planuje oglądać nowe odcinki "Rancza".

Zobacz także:

No jeżeli tylko czas mi na to pozwoli, nie będę gdzieś w podróży, to na pewno obejrzę – dodała.

Reżyser "Rancza" zabrał głos. To zdradził o produkcji

Niedawno pisaliśmy o tym, że reżyser "Rancza" wygadał się ws. nowych odcinków. Wojciech Adamczyk wyjawił, jak twórcy serialu poradzą sobie z trudnym tematem, jakim jest śmierć aktorów, którzy grali w produkcji.

Nie ma już wielu aktorów z nami, którzy zapisali się w pamięci widzów, ale jako postacie będą funkcjonować nadal. Może nie zobaczymy ich na ekranie, ale będą uczestniczyć w akcji i będą nadal mieszkańcami Wilkowyj, nadal członkami naszej społeczności - zdradził na nagraniu opublikowanym na instagramowym profilu Telewizji Polskiej.

Zobacz także: