"Taniec z Gwiazdami" od lat zajmuje miejsce najpopularniejszego programu tanecznego w Polsce, co za tym idzie, nie tylko uczestnicy, lecz takż prowadzący i jurorzy programu nierzadko stają się bohaterami rodzimego show-biznesu. Jak swoje dołączenie do tanecznego show wspomina Tomasz Wygoda? Tancerz postawił na szczere wyznanie w programie "Party u Simony" dla Party.pl.
Tomasz Wygoda o kulisach dołączenia do "Tańca z Gwiazdami"
Tomasz Wygoda w rozmowie w programie "Party u Simony" przyznał, że produkcja "Tańca z Gwiazdami" starała się o zaangażowanie go w roli jurora programu jeszcze wcześniej.
Ja parę lat wcześniej miałem propozycję już do tego programu, ale nie doszło to do skutku, ponieważ pracowałem wtedy w Sztokholmie w operze. Miałem trzy opery: Freiburg i Walencję, i latałem samolotami między tymi trzema operami. Jeszcze mnie poprosili i trochę mnie to połaskotało. Nawet kupili mi bilet i przyleciałem na spotkanie, ale to nie doszło do skutku przez terminy
- wyznał Wygoda.
Przy kolejnym telefonie z produkcji, dwa lata temu, sytuacja była już bardziej sprzyjająca.
Jak mnie zaprosili (drugi raz przy. red.), to mi od razu tak błysnęło. Mówię: "Kurczę, drugi raz już dzwonią, i to w ogóle przez inne osoby. Może to jest jakiś znak". Zawsze trzymałem się dość daleko od telewizji, a sobie pomyślałem: "No, coś życie ręce wyciąga po mnie do tego miejsca". Poszedłem na spotkanie. Tam między innymi była Iwona. Zrobiliśmy taką próbną ocenę. No i później, po tym wszystkim, też pewnie dzięki temu, że Iwona miała jakiś wpływ i odpowiadało jej rozmawianie ze mną, bycie ze mną, wyznaczyła parę osób, chyba dwie. Między innymi Rafała. No i jestem tu, gdzie jestem
- zrelacjonował tancerz.
Oczywiście rolę jurora Tomasz Wygoda dostał po castingu, w którym uczestniczyć miała między innymi Agnieszka Kaczorowska.
Tomasz Wygoda o ostrych słowach Agnieszki Kaczorowskiej po aferze ws. "Tańcu z Gwiazdami"
Po oficjalnym ogłoszeniu Tomasza Wygody jako nowego jurora "Tańca z Gwiazdami" głos, który odbił się wówczas w mediach szerokim echem, zabrała ubiegająca się również o tę rolę Agnieszka Kaczorowska, wcześniej związana z programem jako tancerka.
Może jestem za bardzo zawodowa i profesjonalna we wszystkim, co robię, natomiast jest to człowiek z zupełnie innego świata tańca i prawdopodobnie będzie skupiał się na walorach artystycznych, emocjonalnej części występów itd. (...) Wszyscy tancerze, żeby dowiedzieć się, kim jest, musieli go wygooglać, czyli dla tancerzy towarzyskich nie jest autorytetem
- grzmiała wtedy Kaczorowska.
Po latach w wywiadzie z Party.pl Wygoda odniósł się do całej sytuacji z perspektywy czasu, jasno oceniając Kaczorowską i wyznając, kto oprócz niej miał przegrać casting na nowego jurora "Tańca z Gwiazdami".
Ktoś mi kiedyś powiedział, że była Edyta Herbuś, że była Agnieszka Kaczorowska. Nie wiem, kto jeszcze, ja się o tym nie dowiadywałem. To tak gdzieś padały te nazwiska. Agnieszka Kaczorowska zareagowała… nie wiem, może jest w gorącej wodzie kąpana. Jest świetną tancerką. (...) A tutaj po prostu czasami warto się ugryźć w język
- podsumował Wygoda.
W wideo powyżej Tomasz Wygoda wyznał, jak dziś wygląda jego relacja z Agnieszką Kaczorowską oraz czy sam również z perspektywy czasu żałuje pewnych słów wypowiedzianych publicznie do mediów. Co więcej, w tej samej rozmowie Tomasz Wygoda wygadał się ws. Heleny Englert w "Tańcu z Gwiazdami".
Zobacz także:
- TYLKO U NAS. Tomasz Wygoda ocenił Julię Wieniawę w roli jurorki "Tańca z gwiazdami". Ma jasne zdanie o aktorce
- Zmiany tuż przed "Tańcem z Gwiazdami". Julia Wieniawa pokazała nagranie