"Ranczo" już jesienią powróci na antenę Telewizji Polskiej po ponad dekadzie przerwy w emisji nowych odcinków. Najnowsza seria od miesięcy wzbudza niemałe poruszenie wśród widzów, którzy mocno liczą na powrót do sentymentów sprzed lat. Jak się okazało, nowy sezon nie obędzie się też bez nowości, również tych dotyczących obsady. Do grona aktorów występujących w "Ranczo" dołączył Daniel Olbrychski, co wywołało duże emocje w mediach. Jak sprawdził się na planie kultowego serialu?
Daniel Olbrychski na planie "Ranczo". Takie wrażenie zrobił na Piotrze Pręgowskim
Jedną z informacji o nowym "Ranczu", która odbiła się szerokim echem w mediach, była ta o dołączeniu do obsady Daniela Olbrychskiego. Aktor zagra tam kuzyna z rodziny Japyczów. Choć dla wielu Olbrychski jest legendą polskiej kinematografii, to nie wszyscy fani serialu przyjęli informację o jego roli z entuzjazmem. Jak ostatecznie sprawdził się na planie 11. sezonu serialu?
Głos w tej sprawie zabrał serialowy Pietrek, czyli Piotr Pręgowski. W rozmowie z Party.pl postanowił otwarcie przyznać, że w scenariuszu pojawiły się jego sceny z Olbrychskim. Co więcej, zdradził, w jakiej atmosferze przebiegała współpraca z aktorem.
Współpracowało się świetnie. To można powiedzieć, że to jest artysta marzeń (...) .W ogóle ja lubię pracować z ludźmi utalentowanymi, a on jest wybitnie utalentowany i doświadczony
wyznał szczerze Pręgowski.
Ponadto we fragmencie wideo powyżej zajął też jasne stanowisko wobec spływającej na Olbrychskiego krytyki. Warto zaznaczyć, że jeszcze niedawno Daniel Olbrychski nagle wypalił to o "Ranczu" na żywo w programie śniadaniowym.
Zobacz także:
- Serialowy Hadziuk z "Rancza" zabrał głos ws. Olbrychskiego. Powiedział to wprost
- Gwiazda „Rancza” odejdzie po burzy w sieci? Jest oświadczenie

















