Kamiński chce, by Doda godziła Steczkowską i Kayah. Już zareagowała
Jeden komentarz Ralpha Kamińskiego sprawił, że skończyło się to dramą między Kayah a Justyną Steczkowską. Teraz kto je pogodzi? Artysta stwierdził: "Zostawiam to Dodzie". Doda odpowiedziała niemal natychmiastowo: "O najmądrzejszy, najpierw skłóca, a teraz do godzenia innych ściąga".
Jak zakończy się afera między Kayah a Justyną Steczkowską po tegorocznej Eurowizji? Czy Doda je pogodzi, tak jak zasugerował Ralph Kamiński? Zapytaliśmy.
Doda o godzeniu Kayah i Steczkowskiej
Niedługo po pierwszym półfinale Eurowizji i występie Alicji Szemplińskiej, Ralph Kamiński napisał w sieci, że "Gaja została pokonana… bez smoka", a Kayah dodała "dobry performance można zrobić bez tanich wygibasów i latania w przestworzach". To wywołało oburzenie Justyny Steczkowskiej, która odpowiedziała na zaczepki w sieci.
Cała sytuacja poskutkowała napiętą sytuacją między Kayah a Justyną Steczkowską. Ralph Kamiński, który niechcący wywołał całe zamieszenie w rozmowie z WP, zachęcony do inicjatywy pogodzenia artystek odparł: "Ja zostawiam to Dodzie". Co na to Doda? Zapytaliśmy!
Póki co, to on je na razie skłócił smokami. O najmądrzejszy, najpierw skłóca, a teraz do godzenia innych ściąga, niech on je godzi, jak je skłócił.
Jednocześnie Doda podkreśliła, że wie, że Ralph Kamiński nie miał niczego złego na myśli i nie chciał urazić Justyny Steczkowskiej, jednak twierdzi:
Ralph i Kayah, chcąc pochwalić Alicję w ogóle nie powinni do tego mieszać Justyny.
Jednocześnie dosadnie wyjaśniła dlaczego. Zobaczcie nasz wywiad z Dodą.
Zobacz także:
- Ralph Kaminski spoliczkowany przez Dodę. O co chodzi?
- Doda odpowiada na uszczypliwy komentarz Deynn. Będzie z tego afera?
