Premiera 11. sezonu "Rancza" zapowiadana jest już na jesień bieżącego roku, co fani serii przyjęli z wielkim entuzjazmem. Czy mogą liczyć na jeszcze jeden prezent od produkcji w postaci kolejnych odcinków?
Grzegorz Wons zabrał głos ws. kontynuacji "Rancza"
Grzegorz Wons w "Ranczu" gra rolę Więcławskiego. W rozmowie z Party.pl aktor przyznał, że powrót na plan kultowej już produkcji był dla niego czystą przyjemnością i radością. Nagle postanowił podzielić się refleksją nad następnym sezonem serialu.
Wrócić jest bardzo przyjemnie, nie będę ukrywał. Nie ma tu żadnych rozczarowań, wręcz przeciwnie. Jesteśmy tą samą ekipą aktorów, oczywiście oprócz tych, którzy odeszli. Jesteśmy też częściowo tą samą ekipą, z którą zaczynaliśmy. I nawet taka dziwna refleksja mi się pojawiła, czego się nie spodziewałem, że mam wrażenie, że tak zaczynamy na jakiś kolejny, następny sezon i będziemy już tak jechać
- wyznał Wons.
Mimo tak pozytywnych odczuć, aktor szybko dodał, że według jego wiedzy 11. sezon będzie tym ostatnim, co według serialowego Więcławskiego jest słuszną decyzją ze strony produkcji.
Ale trzeba zakończyć rzeczywiście i będziemy kończyć. I słusznie.
dodał aktor.
Co więcej, Wons zdradził też prawdę o oglądalności "Rancza".
Grzegorz Wons nie tęsknił za "Ranczem"? Wyjawił prawdę o oglądalności serialu
Dziennikarka Party.pl zapytała Wonsa wprost, czy w latach przerwy tęsknił za graniem postaci Więcławskiego w "Ranczu", na co aktor zdecydował się odpowiedzieć wprost. Zaskoczył też informacją dotyczącą dynamicznych słupków oglądalności serialu.
Nie, nie tęskniłem, dlatego że było dziesięć sezonów. Dziesięć sezonów z wielkim sukcesem. Potem się okazało, że z roku na rok coraz większym, bo się okazało, że największą oglądalność "Ranczo" miało chyba ze dwa lata temu, a nie zaraz, przez to, że weszło do Netflixa i tak dalej, a nie zaraz po emisji. W związku z tym rzecz zakończona z pełnym sukcesem, niespodziewanym, bo nikt się nie spodziewał, że będzie miała takie powodzenie, że cały czas jest oglądany.
We rozmowie w wideo powyżej Grzegorz Wons opowiedział też, jakie obawy wraz z ekipą mieli przed reaktywacją pracy nad "Ranczo". Kluczowy był jeden moment, w którym aktor odczuł spokój i ulgę. Nie zabrakło też wspomnienia o niespodziance szykowanej na początek 11. sezonu "Rancza". Warto zaznaczyć, że o innej niespodziance na planie "Ranczo" wypowiedział się również Cezary Żak.
Zobacz także:
- Piotr Pręgowski ma obawy przed premierą nowego "Rancza"? Tak skomentował oczekiwania widowni
- Tak zachowywał się Daniel Olbrychski na planie "Rancza". Prawda wyszła na jaw

















