Dorota i Waldemar poznali się na planie 10. edycji programu "Rolnik szuka żony”. Kobieta nie była jednak jego pierwszym wyborem. Początkowo rolnik próbował nawiązać bliższą relację z Ewą. Ostatecznie jednak, jak widzowie dowiedzieli się w finale programu, ich znajomość nie przetrwała, a Waldemar związał się z Dorotą. Niedawno media obiegła informacja o rozstaniu pary. Dorota opublikowała obszerny wpis, w którym opowiedziała o powodach zakończenia związku. Teraz głos zabrał Waldemar. 

WIDEO…

player placeholder

Waldemar z "Rolnik szuka żony" o rozstaniu z Dorotą. Nie owijał w bawełnę 

Ostatnio Dorota z "Rolnik szuka żony" ujawniła powody rozstania z Waldemarem. Po kilku tygodniach milczenia była uczestniczka przyznała, że po zakończeniu związku utrzymują kontakt i ich relacje są poprawne. Teraz o szczegółach rozstania w rozmowie z "Faktem" opowiedział sam Waldemar. 

Było wiele różnic między mną a Dorotą. Nie zawsze patrzyliśmy w jednym kierunku, chociaż łączyła nas nasza cudowna córka Dominika. Każdy z nas miał inny pogląd nawet na kwestie wychowania naszej córeczki, na kwestie wspólnego życia. Podejrzewam, że trochę nas ta rutyna też zjadła. Po programie, jak to po programie, te motylki były. To wszystko było, a później przyszło szare życie. Nie zdaliśmy tego egzaminu, niestety - mówił.

Rolnik do samego końca wierzył, że uda im się wrócić na właściwe tory. 

Zobacz także:

Do końca wierzyłem, że to się uda. Nie spodziewałem się takiego scenariusza całej naszej relacji i końca tej relacji. (...) Oczekiwałem, że mimo takiego kryzysu, który też był między nami ostatnimi miesiącami, że sytuacja się poprawi ze względu na naszą córkę, że zechcemy o to zawalczyć. No niestety nie zawalczyliśmy  - opowiadał dla "Faktu".

Waldemar z "Rolnik szuka żony" mówi wprost. "To Dorota zdecydowała, że się wyprowadza" 

W tej samej rozmowie rolnik zdradził, że on i Dorota mieli bardzo różne charaktery 

Jestem bardzo wyrywny, bardzo aktywny, czasami aż nadpobudliwy. Takie mam geny, nic na to nie poradzę. Dorota jest dużo spokojniejsza - tłumaczył. 

Jednocześnie podkreślił, że to właśnie była partnerka podjęła decyzję o wyprowadzce. 

To Dorota zdecydowała, że się wyprowadza. Wcześniej coś tam mi wspominała, że już rozważa to, powiedzmy, przygotowywała mnie do tego i nadszedł ten czas. W końcu powiedziała mi bodajże w połowie sierpnia, że jednak nie widzi tutaj dla nas porozumienia - mówił. 

Zobacz też: 

Waldemar i Dorota
Fot. AKPA