Ada i Michał poznali się na planie "Rolnik szuka żony". Udział w matrymonialnym show Telewizji Polskiej zapoczątkował ich wspólną historię, którą zdecydowali się rozwijać także po zakończeniu programu. Niedawno małżonkowie pojawili się w nowym formacie TVP "Rolnik szuka żony. Odwiedziny", gdzie opowiedzieli o swoim życiu. W trakcie rozmowy wyszło na jaw, że para została rodzicami. Ada i Michał przez pewien czas nie informowali o narodzinach córki, ponieważ po porodzie pojawiły się problemy, o których nie chcieli wcześniej mówić publicznie. Była uczestniczka zmagała się z psychozą poporodową. Po emisji odcinka Ada została zasypana pytaniami od fanów. Młoda mama opublikowała nagranie, w którym odpowiedziała na część z nich. 

WIDEO…

player placeholder

Ada z "Rolnik szuka żony" o ciąży. Zdradziła, dlaczego nie chwaliła się nią w sieci 

Ada z "Rolnika" przeżyła dramat po porodzie. W nowym odcinku "Rolnik szuka żony. Odwiedziny" opowiedziała o zmaganiach z psychozą poporodową. Jej słowa poruszyły internautów. 1 października była uczestniczka dodała nagranie, na którym zdradziła więcej szczegółów z tego trudnego okresu. Wiele osób zastanawiało się, dlaczego Ada nie dodawała żadnych treści dotyczących ciąży.

W tamtym okresie generalnie dla mnie ciąża nie była czymś, czym chciałabym się chwalić. Raczej była to dla mnie dość taka prywatna sprawa. Ja też nie wiedziałam, jak ta ciąża się potoczy. Nie wiedziałam, jak to będzie przy porodzie. Nie wiedziałam, co dalej się wydarzy. Nie chciałabym po prostu w najgorszym scenariuszu przechodzić gdzieś tam jakieś traumy czy, jak to powiedzieć, nie chciałabym przechodzić całej tej choroby, depresji i tak dalej po prostu z całą publiką. I oczywiście nie wiedziałam jeszcze w ciąży, na jakim etapie to się rozwinie i jak się będę czuła, ale po prostu bałam się, że coś może się złego wydarzyć i nie chciałam tego przechodzić w internecie - tłumaczyła. 

Ada z "Rolnika" o usuwaniu komentarzy na temat dziecka. "Nie robiłam tego specjalnie" 

Jedna z internautek zwróciła uwagę, że gdy pojawiały się jakieś komentarze na temat dziecka, Ada od razu je kasowała. Była uczestniczka "Rolnika" wyjaśniła, czym się wtedy kierowała. 

Zobacz także:

Ja bardzo się wściekałam, jak ktoś pisał w komentarzach o dziecku, bo po prostu ja swoje przeżyłam i jakby no nie chciałam się chwalić, wiecie, tym, że mamy dziecko, po tym wszystkim, co ja przeszłam. Nie byłam jeszcze gotowa na to, żeby powiedzieć oficjalnie: "hej, mamy dziecko". Więc nie chcę się wykręcać czy teraz jakby opowiadać jakiejś historii, że ją kryliśmy i tak dalej. Oczywiście dbaliśmy o jej bezpieczeństwo, dalej będziemy dbać o jej bezpieczeństwo, żeby jej nie pokazywać, ale fajnie, że już wiecie, że już jesteście świadomi, że to dziecko jest. Więc mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. Nie robiłam tego specjalnie, tylko po prostu, tak jak mówię, tutaj akurat dbaliśmy po prostu o jej bezpieczeństwo - dodała. 

Potrzebujesz pomocy specjalisty? Skontaktuj się z Telefonem Zaufania: 801 889 880. Dyżurujący specjaliści udzielają nieodpłatnego wsparcia.

Zobacz też: