Piotr Sadowski wrócił wspomnieniami do swojego udziału w "Ślubie od pierwszego wejrzenia". Już nie obowiązuje go klauzula poufności. 

WIDEO

player placeholder

Sporo się przez ten czas działo, ale są sprawy, o których chciałbym co nieco powiedzieć
- napisał o Instagramie.

Piotr ze "ŚOPW" przerywa milczenie po latach 

Piotr Sadowski i Dorota Michalak wzięli udział w 7. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", gdzie zostali sparowani, jako małżeństwo. Chociaż po eksperymentalnym miesiącu okazało się, że chcą dalej budować swoją relację, ich związek skończył się rozwodem. 

Teraz po latach, gdy wygasła już klauzula poufności, Piotr Sadowski ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" postanowił zabrać głos: 

Zobacz także:

Ależ ten czas leci. 10 lipca minął zasadniczy okres poufności dotyczący tajemnicy związanej z moim udziałem w siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Sporo się przez ten czas działo, ale są sprawy, o których chciałbym co nieco powiedzieć. Ważne zastrzeżenie - wiem bardzo dobrze, że jak komuś nie przypadłem w overallu do gustu, nie zmieni o mnie swojego zdania. To nie post do tych osób. To post dla osób, mających z tyłu głowy, że ludzie idący do programu wystawiają się w pewnym sensie na ostrzał, oraz że prawda ekranu rządzi się swoimi komercyjnymi prawami i będzie super, jeśli po przeczytaniu tego, chociaż jedna osoba zrezygnuje z podzielenia się ze światem swoją "konstruktywną krytyką" w odniesieniu do uczestników kolejnych edycji. Nie dążmy do tego, żeby ktoś w końcu nie wytrzymał psychicznie presji. To nie tego typu sensacji powinniśmy oczekiwać od programu rozrywkowego 
- zaczął swój wpis. 

To nie do końca było prawdą w "ŚOPW"

Piotr ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" podzielił się swoimi wspomnieniami i nie ukrywa żalu, co do jednego szczegółu na swój temat, który wybrzmiał w show i budował jego wizerunek, a nie do końca był prawdą: 

Na początku sezonu, w trakcie rozmowy na temat kandydatów, eksperci mieli wyraźne wątpliwości, czy Kamil będzie na pewno gotowy mentalnie na małżeństwo, biorąc pod uwagę, że kilka miesięcy wcześniej rozstał się z partnerką. Podobny wątek nie pojawił się w moim przypadku, mimo, że ze swoją poprzednią partnerką, z którą otarłem się o narzeczeństwo, rozstałem się jeszcze później niż Kamil, o czym też opowiadałem.

Dalej kontynuował: 

Nie było w związku z tym żadnej rozterki nt. mojej "przydatności do małżeństwa", jak również wspomnienia na temat mojej absolutnie najwiekszej, niespełnionej miłości, jaką była M. i innych relacji, o których wspominałem. Zamiast tego pokazano moją wypowiedź o związku sprzed kilku lat wcześniej, w którym było dziecko. Byłem pytany o moje poprzednie relacje i ogólnie historie uczuciowe, a skupiono się na tym jednym szczególe, przez co miałem wtedy wrażenie, że taki dobór wypowiedz może podbudwać potencjalną kontrowersję. 

Na koniec Piotr ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dodał, że rozumie punkt widzenia fanów show, że uczestnicy powinni się liczyć z tym, że ich historia może zostać pokazana z różnych stron, jednak dodaje: 

Akurat ta kwestia była dla mnie wyjątkowo przykra, bo o wspomnianym w programie związku dosłownie tylko napomknąłem na setce, a po emisji można było odnieść wrażenie, że to było moje najważniejsze doświadczenie w relacjach. 

Niedawno wiele smaczków ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zdradzili także Agnieszka i Wojtek z 4. edycji. 

Zobacz także: 

Piotr Sadowski ze Ślubu od pierwszego wejrzenia
fot. Instagram @piotrstagram