Adrian Szymaniak zasłynął dzięki udziałowi w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Na planie formatu poznał Anitę, z którą stworzył trwałą relację. Para doczekała się dwójki dzieci. Niestety, zakochani musieli zmierzyć się z niezwykle trudną sytuacją. W 2025 roku u Adriana Szymaniaka zdiagnozowano glejaka IV stopnia. Niedawno media obiegła niezwykle smutna wiadomość o śmierci uczestnika formatu. Teraz głos zabrała Anna Wróbel, jego przyjaciółka i uczestniczka formatu "Ślub od pierwszego wejrzenia".
WIDEO…
Anna Wróbel ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zabrała głos. Jej słowa poruszają
9 września pisaliśmy o pogrzebie Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Teraz obszerny wpis w mediach społecznościowych zamieściła Anna Wróbel. Kobieta nie kryła emocji, pisząc o zmarłym przyjacielu.
Dopiero teraz jestem w stanie cokolwiek napisać. Choć tak naprawdę wciąż nie wiem, jak ubrać w słowa coś, na co po prostu nie ma słów. Nie da się opisać straty i pustki, jaka została po Twoim odejściu. Trudno pogodzić się z myślą, że już Cię nie zobaczymy, nie usłyszymy Twojego śmiechu, nie porozmawiamy jak dawniej - zaczęła wpis.
Wróbel podkreśliła, że Adrian zawsze był wesołą i ciepłą osobą. To właśnie te cechy charaktery przyjaciela chce zapamiętać na zawsze.
Tobą naprawdę trudno było być długo poważnym. Zawsze znalazł się jakiś tekst, głupi żart albo komentarz rzucony w najmniej odpowiednim momencie. I jestem pewna, że widząc nas teraz wszystkich smutnych, pierwszy powiedziałbyś coś, po czym śmialibyśmy się przez łzy - dodała.
Anna Wróbel ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wspomniała o Anicie. Może liczyć na jej wsparcie
We wpisie nie zabrakło także słów na temat choroby, z którą w ostatnich miesiącach zmagał się Adrian. Anna Wróbel podkreśliła, że mimo trudnych momentów jej przyjaciel nie tracił woli walki.
Walczyłeś. Tak bardzo chciałeś żyć i tak długo nie pozwalałeś chorobie odebrać sobie nadziei. Niestety choroba nie pozwoliła Ci zostać z nami tak długo, jak wszyscy tego chcieliśmy - czytamy.
Uczestniczka programu zapewniła, że Anita może liczyć na jej obecność i wsparcie.
I chcę, żebyś wiedział jeszcze jedno. Zajmę się Anitką. Będę przy niej i będę ją wspierać. Wiem, jak bardzo ją kochałeś - brzmi treść wpisu.
Zobacz także:

















