Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Weronika Rosati w Vivie o karierze w Hollywood
Viva
Newsy

Dramat Rosati: W Hollywood nie wierzą, że jestem Polką

Przez to traci role?

Weronika Rosati w Los Angeles czuje się jak ryba w wodzie. Nic w tym dziwnego, w końcu od kilku lat sukcesywnie jej kariera w Stanach nabiera coraz większego rozpędu. Aktorka gdy przebywa w Hollywood kilka razy w tygodniu pojawia się na castingach do najróżniejszych produkcji. To dzięki swojemu uporowi i determinacji zagrała w serialu HBO "Luck" czy epizody w takich filmach jak "The Iceman" czy ""Bullet To The Head", które jeszcze w tym roku pojawią się na ekranach polskich kin. Zobacz: "Miałam zagrać w Modzie na sukces"

W najnowszym numerze "Vivy!" gwiazda w szczerej rozmowie z Aleksandrą Kwaśniewską opowiedziała o trudnościach, jakie napotykają ją w Hollywood. Jak się okazało w zdobywaniu angaży niekiedy przeszkadza jej uroda. Rosati często stara się o role Polek czy Rosjanek. Jednak castingowcy oglądając jej zdjęcia nie wierzą, że pochodzi z środkowo-wschodniej Europy. Według nich z wyglądu wygląda bardziej na Włoszkę lub Francuzkę.

- Na Rosjanki, owszem, ale raczej rzeczywiście Włoszki, Francuzki. Mój agent stoczył wielką bitwę rok temu, bo była świetna rola Polki u boku Marion Cotillard i Joaquina Phoenixa. W dodatku ta postać miała mówić po polsku, więc wydawało się, że powinnam mieć szansę. Gdy produkcja zobaczyła moje zdjęcia, stwierdzili: "Co ty nam tu ściemniasz, że Weronika Rosati jest Polką?". Spojrzeli na nazwisko, na zdjęcia i uznali, że jest to blef roku. Mój agent zaczął im więc wysyłać moje okładki z Polski, prawie wysłał mój akt urodzenia, ale nie chcieli uwierzyć - wyznała Weronika


Jednak aktorka nie poddała się i pomimo braku wizualnych predyspozycji postanowiła powalczyć o rolę:

- W końcu zmusił ich, żebym chociaż mogła nagrać ten casting, i kazał mi wyglądać najbardziej polsko, jak potrafię, ale jedyne co mogłam zrobić, to gadałam po polsku, bo przecież skóry z siebie nie zedrę. Kiedy mój agent zobaczył taśmę, powiedział: "Faktycznie nie wyglądasz na Polkę". Wzięli w końcu Francuzkę o błękitnych oczach i bladej cerze.


Mamy nadzieję, że już niedługo castingowcy docenią w pełni urodę Weroniki Rosati i zobaczymy ją w jakiejś dużej roli, czego szczerze życzymy.

Cały wywiad z Weroniką na temat kariery w Hollywood przeczytasz w nowej "Vivie!". Już w sprzedaży.

Weronika w sesji dla "Vivy!" w Hollywood:

Weronika Rosati w "Vive!"
Viva! (10/2013)
Newsy
Chcieli Rosati w "Modzie na sukces"! Dlaczego odmówiła?
Szkoda, że jej nie zobaczymy?

Pokazywaliśmy wam już okładkę najnowszej "Vivy", na której tym razem wystąpiła Weronika Rosati , udzielając przy tym długiego wywiadu o jej życiu i pracy w Hollywood. Wciągająca rozmowa okraszona piękną sesją od dzisiaj w sprzedaży. Przypomnijmy: Hollywoodzka Weronika Rosati na okładce "Vivy!" Aktorka opowiada o tym, jak wygląda jej codzienne życie w Los Angeles i zdradza kulisy castingów do wielkich filmowych produkcji. Weronika wyznała, że całe dnie upływają jej właśnie na zgłaszaniu się i przygotowaniu do przesłuchań, więc tak naprawdę rzadko ma czas na hollywoodzki blichtr. Czasami jednak telefon dzwoni sam - tak było, gdy o Polkę upomniała się ekipa słynnego serialu "Moda na Sukces" . Dlaczego więc nie oglądamy jej w produkcji, którą zna cały świat? - Nie chodzę na castingi do tasiemców. Wiele było negocjacji, ponieważ castingowiec "Mody na Sukces" bardzo chciał się ze mną spotkać. Przekonałam mojego agenta, że ze względu na polskie produkcje nie mogę sobie pozwolić na pracę dzień w dzień po kilkanaście godzin, nawet za wielkie pieniądze - wyznała. Jakie role odrzuca jeszcze Rosati? Okazuje się, że nie jest skłonna rozbierać się do naga przed kamerą:   - Raczej unikamy filmów, w których są nieuzasadnione rozbierane sceny . Wiem, że każda inna aktorka w Ameryce może to zrobić i nie spotkają jej z tego powodu przykrości, co najwyżej wstyd przed rodzicami. Ja jednak czuję bardzo dużą odpowiedzialność i nie mogę pewnego rodzaju scen zagrać. Weronika nie zamierza rezygnować z kariery w USA i trzeba obiektywnie przyznać, że powoli pnie się do góry. Myślicie, że będzie gwiazdą w Hollywood? My trzymamy kciuki i zachęcamy do lektury nowej "Vivy!". Zobacz też jak Weronika imprezowała z Joan Collins :

Weronika Rosati i Piotr Adamczyk na Złotych Globach
Newsy
Weronika Rosati przerywa milczenie po rozstaniu z Piotrem Adamczykiem!
Co napisała?

Wczoraj jako pierwsi pisaliśmy o tym, że Weronika Rosati i Piotr Adamczyk po dwóch latach związku, podjęli decyzję o rozstaniu. ( Zobacz: Weronika Rosati i Piotr Adamczyk nie są już razem! ) Dlaczego? Podobno podzieliła ich odległość. Weronika od kilku miesięcy regularnie wyjeżdżała do USA na castingi i nagrania, a Piotr pracował w Warszawie i nie chciał, jak jego ukochana, spróbować swoich sił w Hollywood. Podobno częste wyjazdy Weroniki oddaliły ich od siebie, dlatego oboje zdecydowali o rozstaniu.   Kilka minut po naszym artykule Weronika Rosati wrzuciła na Instagramie cytat: “Sometimes I'm terrified of my heart; of its constant hunger for whatever it is it wants. The way it stops and starts”, co w wolnym tłumaczeniu znaczy “Czasami jestem przerażony tym, że cokolwiek chce moje serce, musi to mieć. Tym jak wstrzymuje bicie i przyspiesza”. Autorem tych słów jest amerykański poeta Edgar Allan Poe.         A photo posted by Weronika Rosati (@weronikarosati) on Jul 13, 2015 at 1:23pm PDT         Kilka godzin później Weronika pochwaliła się zdjęciem z podróży do USA, gdzie aktorka wybrała się razem z mamą Teresą. Na zdjęciu widzimy też przyjaciela Weroniki, Jonathana. Z pewnością wsparcie mamy i przyjaciela przyda jej się po rozstaniu z Piotrem Adamczykiem.         With some of my favorite people 😍 @jonathantybel @teresamariarosati soho house A photo posted by Weronika Rosati (@weronikarosati) on Jul 13, 2015 at 11:07pm PDT             Zobacz też na Polki.pl: Weronika Rosati w zjawiskowej sesji dla "Vivy"    

Rosati wygrała z Żuławskim w sądzie
ONS
Newsy
Zapadł wyrok w sprawie głośnego procesu Rosati i Żuławskiego
Kto wygrał w sądzie?

Weronika Rosati nie może w ostatnich kilkunastu miesiącach narzekać na swoją passę. Wprawdzie doznała dość poważnej kontuzji w wypadku samochodowym, ale jej związek z Piotrem Adamczykiem kwitnie, nieźle wiedzie się jej też w życiu zawodowym. Niedawno piękna aktorka została twarzą światowej marki kosmetycznej. Przypomnijmy: Mamy zdjęcia z kampanii perfum Weroniki Rosati Nie wszyscy jednak pamiętają, że kilka lat temu gwiazda była zamieszana w głośny skandal z Andrzejem Żuławskim , z którym według relacji mediów, Weronika się spotykała. Poszło o wydaną w 2010 roku książkę "Nocnik", w której słynny reżyser przypisał jednej z bohaterek, Esterce, szereg cech i sytuacji, które pozwalały w niej rozpoznać właśnie Rosati. Pojawiło się w niej wiele obraźliwych fragmentów, m.in. dotyczących prób zrobienia kariery w Hollywood, które czytelnicy czy tabloidy z miejsca przypisywali aktorce. Proces trwał aż 4 lata, a dziś w swoim wyroku Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w końcu pozew Rosati o ochronę dóbr osobistych wobec Żuławskiego i wydawcy "Nocnika". Andrzej Żuławski przegrał sprawę i musi teraz oficjalnie przeprosić aktorkę oraz wypłacić jej odpowiednio wysokie odszkodowanie.   Reżyser Andrzej Żuławski i wydawca jego książki pt. "Nocnik" mają przeprosić Weronikę Rosati i zapłacić jej 100 tys. zł zadośćuczynienia za możliwość identyfikowania fikcyjnej bohaterki książki z aktorką oraz przypisanie jej "cech obraźliwych i fałszywych". W środę Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w zasadniczej części pozew Rosati o ochronę dóbr osobistych wobec Żuławskiego i wydawcy jego książki. Sędzia Małgorzata Sławińska utajniła uzasadnienie wyroku ze względu na tło sprawy. Jest on nieprawomocny - czytamy na TVN24.pl. Z jednej strony to duży sukces Weroniki w sądzie, z drugiej zaś media ponownie przypomną sobie o...

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner