Konflikt wokół obsady kontynuacji kultowej komedii „Nigdy w życiu!” wchodzi w kolejną, coraz bardziej gorącą fazę. Tym razem po stronie Joanny Jabłczyńskiej stanęła Aleksandra Konieczna, która pod oświadczeniem Katarzyny Grocholi zostawiła wyjątkowo dosadny komentarz.

WIDEO

player placeholder

Aleksandra Konieczna staje w obronie Jabłczyńskiej

Wokół kontynuacji hitu sprzed lat zrobiło się naprawdę głośno. Po tym, jak wyszło na jaw, że Joanna Jabłczyńska nie zagra w nowym "Nigdy w życiu!" pojawiło się mnóstwo mocnych komentarzy. Do grona osób publicznie zabierających głos w sporze wokół nowej odsłony „Nigdy w życiu!” dołączyła Aleksandra Konieczna. Aktorka, która przez lata współpracowała z Joanną Jabłczyńską na planie serialu „Na Wspólnej”, nie zgodziła się z wersją przedstawioną przez Katarzynę Grocholę i pod jej oświadczeniem zostawiła ostry, bezpośredni komentarz.

Pani Katarzyno Joasia nigdzie nie wyraziła się źle o Agnieszce Żulewskiej. Joasia to świetna aktorka, prawy człowiek i do tego prawnik. Uderzanie w koleżankę w zawodzie jest nie w jej stylu. Dlaczego Pani dezinformuje i jątrzy? - napisała bez ogródek Aleksandra Konieczna.

Katarzyna Grochola zapowiedziała kroki prawne wobec aktorki, a później skasowała wpis z Instagrama

Cała sprawa nabrała rozpędu, gdy okazało się, że Joanna Jabłczyńska nie zagra dorosłej Tosi w kontynuacji filmu. Aktorka twierdziła, że do ostatniej chwili liczyła na powrót do roli, a produkcja utrzymywała, że przystąpiła do castingu, którego ostatecznie nie przeszła. Jak informował nieoficjalnie Pudelek angaż otrzymała ponoć Agnieszka Żulewska.

Zobacz także:

W odpowiedzi na kolejne wypowiedzi aktorki Katarzyna Grochola opublikowała oświadczenie, w którym zarzuciła Jabłczyńskiej rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Żulewskiej i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych.

Szanowni Państwo, w związku z rozpowszechnianiem przez panią Joannę Jabłczyńską nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej, znakomitej aktorki i prawego człowieka, postanowiłam jako producentka podjąć stosowne kroki prawne w jej obronie. Będę Państwa informować na bieżąco - napisała Grochola.

Niedługo później nastąpił kolejny zwrot. Pisarka usunęła oświadczenie ze swojego profilu na Instagramie, choć wpis pozostał dostępny na jej Facebooku.

Co ciekawe, Joanna Jabłczyńska nie odpuszcza Katarzynie Grocholi i opublikowała zaskakujące nagranie.

Zobacz także:

Aleksandra Konieczna potwierdziła rozstanie. Zaskoczyła wyznaniem o miłości