Michał Wiśniewski od lat pozostaje jedną z najbardziej barwnych postaci polskiego show-biznesu, a jego życie prywatne niezmiennie budzi ogromne zainteresowanie. Fani z zapartym tchem śledzili jego głośny związek z Mandaryną, który przez lata był jednym z najczęściej komentowanych tematów w mediach, a później także kolejne małżeństwa i relacje lidera Ich Troje. W ostatnim czasie sporo emocji wywołały doniesienia o rozwodzie z Polą Wiśniewską. Te informacje ponownie skierowały uwagę na jego życie uczuciowe. Teraz w centrum zainteresowania znalazły się informacje na temat nowego związku wokalisty. Jak się okazało, po latach ponownie zbliżył się do Mandaryny i tworzą relację. Co na to Pola Wiśniewska?

WIDEO

player placeholder

Pola Wiśniewska nie wytrzymała. Dosadny komentarz o manipulacji

W mediach od miesięcy nie brakowało doniesień na temat tego, czy Michał Wiśniewski wrócił do Mandaryny. Plotki dodatkowo podsycały wypowiedzi Poli Wiśniewskiej, która twierdziła, że o ich relacji miała wiedzieć już od stycznia. Lider zespołu Ich Troje stanowczo zdementował te informacje, wyjaśniając, że z byłą żoną zaczął spotykać się dopiero w czerwcu. Teraz Pola Wiśniewska ponownie zabrała głos w mediach społecznościowych. Gorąco zrobiło się w sekcji komentarzy pod jednym z jej najnowszych postów. Często poruszanym wątkiem były alimenty. Michał Wiśniewski twierdził, że jego jeszcze żona miała oczekiwać świadczenia w wysokości 33 tys. zł, o czym wspomniała jedna z użytkowniczek.

33 tys. alimentów na dzieci? To chyba naprawdę jakiś żart - napisała.

Pola Wiśniewska zareagowała na komentarz i zapewniła, że plotki nie są prawdziwe.

Zobacz także:

Zostało to zdementowane. Zostaliście państwo celowo wprowadzeni w błąd. To się nazywa manipulacja - odparła.

Prawniczka Poli Wiśniewskiej zabrała głos. Wyjaśniła kwestię alimentów

Michał Wiśniewski wywołał burzę słowami o alimentach. Do sprawy odniosła się ostatnio prawniczka Poli Wiśniewskiej, która zdementowała informacje na temat wysokości świadczenia. Podsumowała także zachowanie lidera zespołu Ich Troje. 

Kwota 33 tysięcy złotych wskazana przez Pana Michała Wiśniewskiego w jego wczorajszym oświadczeniu jest nieprawdziwa. (...) Nie mnie oceniać, czy tego rodzaju zachowanie wynika z nieznajomości akt sprawy, czy może stanowi celowy zabieg mający wytworzyć niekorzystny wizerunek mojej Mandantki. Nie bez przyczyny postępowanie rozwodowe toczy się przy drzwiach zamkniętych - powiedziała Justyna Nowak-Trojanowska w rozmowie z Pudelkiem.

 

Zobacz także: