Czwarty odcinek dziewiętnastej edycji „Tańca z gwiazdami” przyniósł jeden z najmocniej komentowanych momentów całego sezonu. Zanim Helena Englert weszła na parkiet, w programie wyemitowano jej osobiste wyznanie o hejcie i presji, z jakimi mierzy się od miesięcy. Chwilę później aktorka razem z Romanem Osadchiym zatańczyła ognistą cha-chę i zgarnęła najwyższą notę wieczoru, a widzowie oraz gwiazdy błyskawicznie zareagowali w sieci.

WIDEO…

player placeholder

Helena Englert wyznała, że jest na lekach od półtora roku

Przed występem w czwartym odcinku widzowie "Tańca z gwiazdami" zobaczyli materiał, w którym Helena Englert otworzyła się na temat fali negatywnych komentarzy. Aktorka mówiła wprost o cenie, jaką płaci za obecność w show-biznesie i za ocenianie przez pryzmat znanego nazwiska ojca, Jana Englerta.

Jestem na lekach od półtora roku. Nie radzę sobie z tym. Odbija się to na mojej rodzinie, moim związku i moim wszystkim - wyznała.

W tym samym materiale dodała: „Co to jest za sytuacja, że zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem. Jest mi przykro i bardzo bym chciała chronić moją rodzinę. Wybrałam tę pracę z pełną świadomością tego, że tak właśnie będzie się działo. I tak będę to robić - nikt mi tego nie zabierze”.

Zobacz także:

Szczególnie ostre komentarze spotkały ją po otrzymaniu roli w „Hamlecie” w reżyserii Jana Englerta, a później w związku z zapowiadanym występem na Open'er Festival. Część internautów sugerowała, że w karierze pomaga jej nazwisko ojca, czemu sama aktorka wielokrotnie zaprzeczała, podkreślając, że decydując się na te wyzwania, wiedziała, jakie reakcje wywoła.

Widzowie i gwiazdy bronią Heleny Englert po cha-czy. Tak internauci zareagowali po jej wyznaniu w "Tańcu z gwiazdami"

Tuż po wyznaniu Englert i Osadchiy zatańczyli cha-chę do „Training Season” Dua Lipy, za którą jurorzy przyznali im 35 punktów - najwyższą notę odcinka. Występ szybko okrzyknięto jednym z najlepszych wieczoru, a internauci pisali, że para tańczyła „poza konkurencją” i „na zupełnie innym poziomie” niż pozostali uczestnicy. Głos zabrały także gwiazdy.

Helena! Ja chcę coraz więcej! Uwielbiam twój młodzieńczy ogień i pasję, idziesz po swoje z piękną determinacją, masz niesamowity talent do brania byka za rogi! Co twoje, tego ci nikt nie zabierze, a ty wiesz, co jest twoje i wiesz, czego chcesz! Brawo! Czekam na finał - napisała Anna Nowak-Ibisz.

Petarda to mało powiedziane! - dodała Grażyna Wolszczak. Słowa wsparcia przekazali również Michał Piróg, Olga Frycz, Ada Fijał czy Maria Sadowska.

Podobny ton dominował w komentarzach widzów. „No fajna babka z niej i tyle! Świetnie tańczy, nie kryje emocji, nie da sobie w kaszę dmuchać”, „Nie rozumiem tego hejtu na Helenę tylko ze względu na to, z jakiej rodziny pochodzi. Dajmy jej szansę być ocenianą za to, co sama robi i jak tańczy”, pisali internauci. Wielu podkreślało, że aktorkę powinno się oceniać wyłącznie za jej pracę na parkiecie, a nie za pochodzenie.

W czwartym odcinku najwięcej punktów zdobyli właśnie Englert i Osadchiy, a z programem pożegnali się Kaeyra i Kacper Rutka.

Zobacz także:

Reakcje widzów na wyznanie Heleny Englert w „Tańcu z gwiazdami”
Jacek Kurnikowski/AKPA