Świat polskiego teatru pożegnał jednego ze swoich filarów. Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni poinformował o śmierci Tomasza Fogla, cenionego aktora i solisty związanego z tą sceną od 1985 roku. Artysta zmarł 15 października 2026 roku w wieku 73 lat, a wiadomość o jego odejściu trafiła do publiczności za pośrednictwem mediów społecznościowych placówki.
WIDEO…
Tomasz Fogiel zmarł w wieku 73 lat
Informację o śmierci aktora przekazał Teatr Muzyczny w Gdyni, z którym Tomasz Fogiel był związany przez kilka dekad. W oświadczeniu teatr pożegnał go jako wspaniałego aktora, wieloletniego kolegę i ważną część teatralnej rodziny. Publicznie nie podano przyczyny śmierci.
Na teatralnych korytarzach mówiono o nim po prostu Pan Tomek. Zespół określił go jako nestora, człowieka teatru, pedagoga, przyjaciela i dobrego ducha teatralnych kulis. We wspomnieniu podkreślono, że pozostawił po sobie nie tylko sceniczny dorobek, lecz także wiedzę, doświadczenie i anegdoty, którymi chętnie dzielił się ze współpracownikami. W pożegnaniu opublikowanym przez Zespół Artystyczny Teatru Muzycznego w Gdyni nie zabrakło osobistych słów.
Dziękujemy za wszystko, Panie Tomku! Żegnaj i do zobaczenia gdzieś… tam… kiedyś… - napisali artyści, dziękując zmarłemu za wspólne lata, przyjaźń i wszystko, co wniósł do ich życia zawodowego.
Tomasz Fogiel grał w „Lalce” i „Chłopach”
Tomasz Fogiel pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny. Widzowie zapamiętali go z wielu przedstawień gdyńskiej sceny, w tym z kultowego „Skrzypka na dachu” w reżyserii Jerzego Gruzy, w którym wcielił się w Motela Kamzoila, a według oficjalnych zestawień obsady także w Mordkę, karczmarza.
Ważne miejsce w jego karierze zajęły musicalowe inscenizacje Wojciecha Kościelniaka. W „Lalce” zagrał doktora Szumana, a w „Chłopach” - Ślepca. Występował również w „Jesus Christ Superstar”, wcielając się w Heroda i Piotra, a także w „Shreku” jako Tata Miś oraz w epizodach w „Grease” i „Spamalocie”.
Poza sceną Fogiel pracował jako aktor dubbingowy, użyczając głosu postaciom w filmach i serialach. Zajmował się też kształceniem przyszłych aktorów, co uczyniło go jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych postaci trójmiejskiego środowiska teatralnego.
Zobacz także: