Rodzinny odcinek "Tańca z Gwiazdami" odbił się w sieci szerokim echem. Najwięcej emocji wzbudził występ Heleny Englert i Jana Englerta. Ojciec i córka otrzymali za swój taniec 38 punktów. W sieci zaroiło się od komentarzy zachwyconych internautów, którzy chwalili nie tylko świetną formę aktora, ale również ogromny dystans. Po piątym odcinku Helena opublikowała na swoim profilu krótki wpis, w którym nawiązała do występu z ojcem. Jej słowa dają do myślenia.
WIDEO…
Tak Helena Englert podsumowała występ z Janem Englertem w "Tańcu z Gwiazdami". "Mamy nadzieję, że daliśmy Wam..."
Najpierw był walc, a potem rock and roll. Helena Englert i Jan Englert zachwycili w "Tańcu z Gwiazdami". Englert zwrócił również uwagę widzów swoim krótkim, ale wymownym komentarzem, który był skierowany do osób sugerujących, że to właśnie on załatwił 26-latce miejsce w telewizyjnym show.
Chcę podziękować mojej córce, że załatwiła mi udział w tym programie - zażartował.
Teraz głos zabrała sama Helena. Aktorka opublikowała na InstaStories krótki wpis na temat tego, co wydarzyło się w niedzielę na parkiecie.
Hej! W imieniu "trio nr. 4" dziękujemy Wam wszystkim za tak wspaniały odbiór naszego wczorajszego show i wsparcie level master. Ktoś dużo mądrzejszy ode mnie zawsze mówi, że w życiu trzeba brać i dawać tyle samo. My pobraliśmy sobie cały zeszły tydzień zwieńczony wczorajszym tańcem, co by mieć wspomnienie na lata. Mamy nadzieję, że daliśmy Wam w zamian choć odrobinę dobrej rozrywki. Bo na koniec dnia po to tu jesteśmy - napisała.
Iwona Pavlović nie dała maksymalnej noty Helenie Englert i jej ojcu. Tak się teraz tłumaczy
Helena i Jan Englertowie otrzymali dwie dziesiątki - od Tomasza Wygody i Julii Wieniawy. Rafał Maserak i Iwona Pavlović zdecydowali się przyznać im dziewiątki. W rozmowie z Party.pl jurorka uzasadniła swoją decyzję.
Można było równie dobrze dać dziesięć, ale powiem, dlaczego nie. Dzisiaj dla mnie Mandaryna odstawała od wszystkich i tylko ona dostała cztery "dziesiątki". Więc troszkę nie chciałam, żeby ktoś inny był na tym samym miejscu, co ona, może tak powiem. (…) Uważam, że dzisiaj Helena była oczko niżej od Mandaryny - tłumaczyła.
Zobacz też: