Ewa Szabatin robiła furorę w "Tańcu z gwiazdami". Od lat tancerka jednak prowadzi jednak spokojne życie z dala od show-biznesu. Wraz z ukochanym uwiła sobie przysłowiowe przytulne gniazdko w Portugalii, a jej posiadłość pełna naturalnych kolorów i jasnych, przestronnych wnętrz sprawia, że trudno się nie zachwycić jej willą.

WIDEO

player placeholder

Tak dziś żyje w Portugalii Ewa Szabatin. To jej przysłowiowy "raj na ziemi"

Ewa Szabatin, jako wielokrotna mistrzyni Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich, finalistka mistrzostw świata i wicemistrzyni Pucharu Świata, przez lata zachwycała widzów "Tańca z Gwiazdami" swoimi spektakularnymi choreografiami. Jej tanecznymi partnerami byli między innymi Krzysztof Hulboj, Jan Kliment czy  Stefano Terrazzino, którzy wciąż z powodzeniem realizują się w świecie show-biznesu. 

Niemal dekadę temu Ewa Szabatin postanowiła jednak zakończyć swoją taneczną karierę. Niedługo później zmieniła też swój adres zamieszkania zamieniając Polskę na słoneczną Portugalię. Ten kierunek nie jest jednak przypadkowy. W 2016 roku Ewa Szabatin wzięła ślub z Rubenem Baratem-Rodriguesem, Portugalczykiem, z którym powiedziała sakramentalne "tak" na Malediwach.  Choć początkowo para utrzymywała swój związek na odległość, to w okresie pandemii Ewa Szabatin postawiła wszystko na jedną kartę i przeniosła się do Portugalii.

Zobacz także:

Mój mąż jest Portugalczykiem. Nawet po ślubie nie zamieszkaliśmy ze sobą, więc żyliśmy cały czas w związku na odległość. Myśleliśmy o tym, że na stare lata może do tej Portugalii się przeprowadzimy (...) Ale nagle zamieszkaliśmy ze sobą i to tak "na grubo", bo od razu w domu, gdzie jest dużo do roboty. Śmialiśmy się: "No i co teraz, jak się nie dogadamy?". Ale się okazało, że nic się nie zmieniło, w sensie, że nadal jest cudownie, a nawet lepiej 

- wyznała niedawno w "Dzień Dobry TVN" Ewa Szabatin.

W Portugalii Szabatin swoją karierę zaczeła pisać na nowo. Zamiast życia od programu do programu i od treningu do treningu, zbudowała model pracy oparty na działaniach w sieci. Prowadzi kursy online dla kobiet, w których skupia się na ćwiczeniach, stylu życia i rutynie, która ma wspierać dobre samopoczucie. Do tego wraca do tańca w innej formie, organizując m.in. obozy taneczne.

Tutaj poczułam tę przestrzeń i takie miejsce, gdzie mogę wreszcie bardzo kreatywnie się wyżyć. Rozkręciłam biznes online, rozkręciłam kursy online, o których marzyłam od dziesięciu lat, a wcześniej nie wierzyłam, że jestem w stanie to zrobić

- dodała.

Tak mieszka Ewa Szabatin z "Tańca z gwiazdami". Portugalska posiadłość jest ziszczeniem marzeń

Internetowa działalność Ewy Szabatin jest bardzo rozległa. Niedawno tancerka zapowiadała obóz taneczny, prowadzony wraz z Michałem Danilczukiem, znanym widzom z "Tańca z Gwiazdami". To jeszcze nie koniec. Ewa Szabatin regularnie pokazuje w sieci także swoją imponującą portugalską willę, utrzymaną w oszczędnej, jasnej estetyce.

W  portugalskiej willi Ewy Szabatin królują biele, beże i naturalne faktury. Minimalizm nie oznacza tu surowości, raczej konsekwencję i harmonię, którą czuć w każdym pomieszczeniu. Kuchnia ma drewnianą zabudowę i jasne tło, a wyeksponowane naczynia oraz dodatki nadają jej ciepła. Co ważne, przestrzeń płynnie przechodzi w salon, więc dom funkcjonuje jak jedna wspólna strefa.

W salonie dalej trzymają się tej samej palety: biel i beż, do tego drewniane meble, duża kanapa i kominek, który buduje klimat na spokojniejsze wieczory. Uwagę przyciąga lampa ze słomy, mocny, ale naturalny akcent, który dobrze domyka całość. Wrażenie robią też detale architektoniczne: drewniane elementy sufitu zestawione z białym kamieniem i surowszymi akcentami, przez co wnętrza mają śródziemnomorski charakter.

Sypialnia pozostaje wierna temu samemu stylowi: naturalnie, jasno i bez nadmiaru ozdób, z dużym łóżkiem i rustykalnymi dekoracjami. A kiedy wyjdzie się na zewnątrz, robi się jeszcze spokojniej. Ogród, bujna roślinność, kwitnące bugenwille, taras i prywatny basen tworzą przestrzeń, w której łatwo złapać dystans do codziennych spraw. I właśnie o to, jak można wyczytać między wierszami tej historii, chodziło od początku: o dom, który nie ma imponować, tylko być oazą spokoju.

Zobacz także: