Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku. Miał 72 lata. Ostatnim głośnym wydarzeniem z jego udziałem, które zostało zarejestrowane przez fotoreporterów, była uroczysta premiera filmu „Król dopalaczy” w Warszawie 11 marca 2026 roku. Tego wieczoru aktor pojawił się na czerwonym dywanie z żoną, a później pozował też z częścią obsady produkcji.

WIDEO

player placeholder

Jan Frycz nie żyje!

Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 roku w Krakowie. Był jednym z najbardziej cenionych polskich aktorów teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Widzowie pamiętają go m.in. z „Wielkiego Szu”, „Pręgów”, „Różyczki”, „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” oraz serialu „Ślepnąc od świateł”.

Jego ekranowa energia była rozpoznawalna od pierwszej sceny: intensywna, konkretna, bez nadmiaru. Niestety, 17 sierpnia media obiegła wiadomość o nagłej śmierci 72-letniego aktora.

Zobacz także:

Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych

- czytamy w oficjalnym komunikacie.

Na ten moment przyczyna pozostaje nieznana. 

To wtedy Jan Frycz był widziany po raz ostatni

Po raz ostatni, podczas branżowego wydarzenia, Jan Frycz był widziany kilka miesięcy temu, a dokładniej w marcu podczas premiery filmu "Król dopalaczy". Miał na sobie czarną marynarkę, ciemną koszulę i szal. Na zdjęciach zwraca uwagę jego skupienie oraz poważny wyraz twarzy.

Ważnym detalem tego wieczoru była obecność żony. Para pozowała razem przed ścianką, trzymając się za ręce, a sam Frycz pojawił się również na fotografiach wykonanych z innymi członkami obsady. Wówczas nic nie zapowiadało tego, że kilka miesięcy późnej przyjdzie nam go pożegnać.

W „Królu dopalaczy” Jan Frycz zagrał postać o imieniu Gewer. Sama produkcja jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i opowiada o młodym przedsiębiorcy, który w krótkim czasie buduje ogromne imperium sprzedaży dopalaczy. W tle pojawiają się pieniądze, rozpoznawalność, gangsterski świat i konsekwencje sukcesu, który wymyka się spod kontroli.

Zobacz także: 

Policja przekazała nowe informacje ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co ustalili śledczy

Tak wyglądało ostatnie publiczne wyjście Hayden Panettiere. To działo się trzy miesiące przed śmiercią aktorki

Jan Frycz z żoną
AKPA/Paweł Wrzecion
Jan Frycz z żoną
AKPA/Paweł Wrzecion