Tak dziś wygląda Patrycja z „Lokatorów”. Małgorzata Lewińska skończyła 55 lat
Małgorzata Lewińska zapisała się w pamięci widzów za sprawą serialu „Lokatorzy” i roli Patrycji. Gdy telewizyjna produkcja dobiegła końca, aktorka zniknęła z mediów. Nie znaczy to jednak, że skończyła karierę. Dziś skupia się na występach w teatrze i wciąż jest aktywna zawodowo. Lewińska świętuje dziś swoje 55. urodziny.

Małgorzata Lewińska, widzom świetnie znana jako Patrycja Cwał-Wiśniewska z serialu „Lokatorzy” (i spin-offu „Sąsiedzi”), 19 czerwca obchodzi 55. urodziny. Choć od czasu telewizyjnego boomu pojawia się na ekranie rzadziej, nie odwróciła się od aktorstwa. Dziś jej rytm wyznaczają przede wszystkim teatr, praca z głosem przy audiobookach i wybrane role w filmach oraz serialach.
Małgorzata Lewińska jako Patrycja z „Lokatorów”
Małgorzata Lewińska nigdy nie ogłosiła „zniknięcia” i nie zamieniła zawodu na zupełnie inną ścieżkę. Po okresie największej rozpoznawalności jej nazwisko rzadziej pojawiało się w ramówkach, ale lista zawodowych aktywności wciąż była długa. Aktorka regularnie wracała na scenę, a obok spektakli podejmowała też pracę lektorską, nagrywając audiobooki. Do tego dochodziły mniejsze lub większe epizody w produkcjach filmowych i serialowych oraz zajęcia aktorskie, które prowadziła, dzieląc się doświadczeniem z kolejnymi rocznikami.
W ostatnim czasie publiczność mogła zobaczyć ją także przy okazji premier teatralnych. W 2026 r. pojawiła się m.in. na wydarzeniach związanych ze spektaklem „Wpadka” w Scenie Relax oraz sztuką „Tygrysice”.
Owszem, skala mojej popularności w mediach się zmieniła. Ale nie dlatego że urodziłam dzieci, jak sugerują niektóre portale, tylko dlatego, że zakończyli się „Sąsiedzi” i potem nie wskoczyłam od razu w inną produkcję telewizyjną
Było mnie więc mniej na ekranie, ale cały czas pracowałam. Grałam mniejsze lub większe epizody w filmach i serialach, nagrywałam audiobooki, występowałam w spektaklach teatralnych, prowadziłam zajęcia aktorskie. Potem gdy urodziłam chłopców, siłą rzeczy mniej działo się u mnie zawodowo. Ale już trzy tygodnie po porodzie poszłam do studia nagraniowego, żeby przeczytać jakiś audiobook
Małgorzata Lewińska dziś żyje z dala od show-biznesu
W świecie, w którym obecność na branżowych imprezach bywa traktowana jak zawodowy obowiązek, Lewińska od lat wybiera inną drogę. Otwarcie mówiła, że nie czuła się dobrze w celebryckiej rzeczywistości - nawet wtedy, gdy była intensywnie zapraszana na bankiety, festiwale i do programów.
Z czasem jej obecność w mediach wyraźnie się uspokoiła. Aktorka tłumaczyła też, że mniejsza liczba telewizyjnych propozycji wynikała m.in. z zakończenia „Sąsiadów” i tego, że nie weszła od razu w kolejną dużą produkcję. Efekt? Dla wielu widzów stała się mniej widoczna, ale to nie oznaczało przerwania pracy.
Kiedyś, rzeczywiście, intensywniej funkcjonowałam w tym świecie. Podzieliłabym moją obecność w mediach na kilka etapów. Najpierw był „przedwiośniany”, potem „sąsiedzko-lokatorski”. Wtedy ciągle byłam gdzieś zapraszana — na bankiety, festiwale i do różnych programów
Jeśli śledzicie, jak na przestrzeni lat zmieniają się gwiazdy uwielbianych produkcji, przypominamy, że niedawno pisaliśmy o tym, jak dziś wygląda Kostek z „Listów do M.”.
Małgorzata Lewińska skupiła się na rodzinie. Doczekała się aż czwórki dzieci
W życiu prywatnym aktorka jest mamą czwórki dzieci. Z pierwszego małżeństwa z Krzysztofem Feusette ma córkę Anastazję, urodzoną w 1992 r. Po latach związała się z fotografem Bartoszem Mireckim - razem doczekali się trójki dzieci: córki Heleny (1999) oraz bliźniaków Antoniego i Franciszka (2014).
Wokół jej nieobecności na ekranie przez lata narastały też proste, „gotowe” wyjaśnienia. Sama wskazywała, że przyczyn było więcej niż tylko życie rodzinne: końce projektów, brak natychmiastowej kontynuacji w dużej telewizji i naturalne przesunięcie zawodowych akcentów. Jednocześnie nie ukrywała, że po narodzinach chłopców siłą rzeczy tempo pracy mogło być mniejsze.
Pod koniec 2024 r. w rodzinie pojawił się kolejny ważny rozdział: Lewińska została babcią dwukrotnie. Najpierw Helena urodziła syna Tadeusza, a kilka tygodni później na świat przyszło dziecko Anastazji.
Zobacz także:
- Kasia Solejuk dzisiaj ma 29 lat. Aż trudno uwierzyć, czym zajmuje się gwiazda „Rancza”
- Wioletka z „Rancza” pokazała się z mężem. Znacie go z „M jak miłość”



