Nie żyje aktor "Emily w Paryżu". Gwiazdor Netflixa zmagał się z poważną chorobą
Smutna wiadomość obiegła media - nie żyje Pierre Deny. Aktor znany m.in. z hitu Netflixa "Emily w Paryżu" zmarł w wieku 69 lat, a informację potwierdziły jego córki w oficjalnym oświadczeniu.

Informacja uderzyła znienacka: Pierre Deny, francuski aktor kojarzony przez widzów Netflixa z serialu "Emily w Paryżu", zmarł w wieku 69 lat. Rodzina potwierdziła, że do śmierci doszło w poniedziałek 25 maja 2026 roku, a komunikat przekazano publicznie dwa dni później, 27 maja. Córki aktora poinformowały, że przyczyną były powikłania związane ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS), które miało nagły i ciężki przebieg.
Pierre Deny nie żyje
Deny odszedł po walce z ALS, chorobą, która w jego przypadku przebiegała gwałtownie. To właśnie córki przekazały oficjalne oświadczenie, w którym jasno wskazały, że śmierć była konsekwencją powikłań związanych z tą diagnozą.
Z głębokim wzruszeniem ogłaszamy odejście Pierre’a Deny’ego, które nastąpiło w poniedziałek w wyniku nagłego i ciężkiego przebiegu ALS
Dla fanów to szczególnie wstrząsające, bo aktor jeszcze niedawno pozostawał w zawodowym obiegu, a jego ekranowa obecność wciąż jest świeża w pamięci widzek i widzów.
Artystyczny dorobek Pierre'a Deny'ego
W "Emily w Paryżu" Pierre Deny pojawił się w 3. i 4. sezonie. Grał Louisa de Léona, prezesa luksusowej firmy modowej JVMA. To postać, która domykała wątki świata wielkiego biznesu i rodzinnych napięć: Louis de Léon był też ekranowym ojcem Nicolasa, partnera Mindy. Deny wnosił do scen energię typową dla doświadczonych aktorów teatralnych i telewizyjnych: krótkie wejścia, mocny ciężar gatunkowy, wyczucie rytmu i tonu.
Choć globalną rozpoznawalność przyniósł mu Netflix, we Francji Deny był od lat kojarzony z telewizją. Wystąpił w ponad 500 odcinkach telenoweli "Demain nous appartient". Na liście jego serialowych ról pojawiają się także tytuły: "Fabio Montale", "Une femme d’honneur" oraz "Cinq soeurs".
Po informacji o śmierci Deny’ego w sieci zaczęły pojawiać się pożegnania. Wzruszającą pamięć o wspólnej pracy przekazała m.in. Luce Mouchel, wieloletnia współpracownica aktora, zwracając uwagę na jego córki. Głos zabrała też Sylvie Vartan, która wspomniała ich wspólne chwile w teatrze.
Zobacz także: Poruszający apel żony Tomasza Jakubiaka. "Chaos, wyrzuty sumienia..."
Tragiczne wieści z "The Voice of Poland". Nie żyje 21-letni członek ekipy programu
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.