Marcela Leszczak nie kryje, że oczekiwanie na finał rozwodu z Michałem Koterskim to dla niej wyjątkowo trudny czas. Modelka i celebrytka, która o rozstaniu z aktorem poinformowała we wrześniu ubiegłego roku, w emocjonalnym wpisie na Instagramie przyznała, że w ostatnich dniach czuje się kompletnie rozbita i tylko wsparcie bliskich pozwala jej trzymać się na nogach.

WIDEO…

player placeholder

Marcela Leszczak szczerze o rozwodzie z Koterskim

Marcela Leszczak wielokrotnie podkreślała, że nie zamierza prać publicznie brudów ani wchodzić w szczegóły rozstania z Michałem Koterskim. Konsekwentnie unika budowania wokół tematu medialnej otoczki, ale nie ukrywa, że sam proces mocno ją kosztuje. W relacji opublikowanej na Instagramie szczerze opowiedziała o towarzyszących jej emocjach. 

Każdy, kto oczekuje rozwodu, sam może domyślać się, co mam w sercu i głowie. Nie mówię w ogóle o tym w SM, bo nie chcę robić całej otoczki wokół tego. Bardzo szanujemy się z Michałem i mamy dużo wrażliwości dla siebie w aktualnej sytuacji. Czuję w ostatnich dniach, że się rozpadam w mak - wyznała. 

Leszczak zdradziła, że w trudnych momentach może liczyć na wsparcie wiernych przyjaciół. 

Zobacz także:

Mam tylu przyjaciół i znajomych, którzy ciągną mnie ku górze i nie pozwalają mi być samej. Sama nie dałabym rady, dlatego dziękuję i doceniam - podsumowała.

Historia relacji Leszczak i Koterskiego od początku była burzliwa. Para poznała się w 2016 roku, a rok później doczekała się syna Fryderyka. Jeszcze w 2017 roku doszło do rozstania i przez kolejne lata zakochani schodzili się i rozchodzili kilkukrotnie. W 2022 roku ogłosili zaręczyny, dwa lata później wzięli huczny ślub, jednak małżeństwo ostatecznie nie przetrwało.

Marcela Leszczak jest otwarta na nowy związek?

Mimo trudnych emocji Leszczak nie zamyka się na przyszłość. W czerwcu tego roku pojawiła się w podcaście "Bratnie Dusze" w RMF MAXX, gdzie potwierdziła, że jest singielką i dobrze czuje się sama ze sobą. Jak podkreśliła, nie chce na siłę wchodzić w nową relację. - Odczuwam dużo spokoju w głowie, harmonii. Jestem ważna dla samej siebie i to jest fajne. Lepiej być samemu niż brać jakieś półśrodki, wiązać się z kimś, z kim nawet nie chce się być albo kto zawiódł na całej linii - relacjonowała. Jednocześnie zaznaczyła, że wciąż marzy o miłości i powiększeniu rodziny. - Mam 35 lat i otwarcie mówię o tym. Chcę być kiedyś żoną. Chcę mieć męża i chcę mieć jeszcze dziecko, więc nigdy nie jest za późno - powiedziała. 

ZOBACZ TAKŻE: 

Marcela Leszczak we wpisie mówiła o swoich emocjach związanych z rozwodem
Instagram@marcelamargerita / Marcela Leszczak we wpisie mówiła o swoich emocjach związanych z rozwodem