Sandra Kubicka cieszy się ogromnym zainteresowaniem w sieci. Jej profil na Instagramie obserwuje ponad milion osób. Każdy wpis Kubickiej generuje sporo emocji. Ostatnio dużo mówi się o jej relacji z Adrianem Zaorskim, przedsiębiorcą i menedżerem związanym z Trójmiastem. Para wydaje się tworzyć naprawdę szczęśliwą relację. Kubicka jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, ale raczej rzadko udziela dłuższych wywiadów. Tym razem postanowiła zrobić wyjątek. W nowym formacie magazynu VIVA! - "Ocal siebie", prowadzonym przez Ewę Chodakowską, opowiedziała o dzieciństwie, poprzednim związku i lękach, które towarzyszą jej na co dzień. 

WIDEO

player placeholder

Sandra Kubicka zaskoczyła wyznaniem. Od wielu lat zmaga się z tym problemem 

W najnowszym wywiadzie usłyszeliśmy m.in. poruszające wyznanie Sandry Kubickiej na temat ojca. W pewnym momencie modelka otworzyła się także na temat problemów, z którymi zmaga się na co dzień, a o których niewiele osób wie. Okazuje się, że Kubicka ma lęk przed ludźmi. 

Wiedzą o tym moi najbliżsi. Ciężko mi jest wyjść do centrum handlowego, na koncert, do restauracji… Od wielu lat. Jeżeli mamy coś zrobić w Polsce, w Warszawie, gdzieś gdzie jest skupowisko ludzi, to moi bliscy zawsze się zastanawiają, jak to zorganizować. (…) Ja się boję - mówiła.

Rozpoznawalność ma swoją cenę i Sandra Kubicka doskonale o tym wie. To właśnie popularność przyczyniła się do nasilenia tego lęku. 

Zobacz także:

To jest wynik rozpoznawalności, popularności, afer w internecie, przypinania mi łatki skandalistki. Jak zaczyna się coś dziać, to totalnie zamykam się w domu, chowam się, nie wychodzę. Ludzie mnie odwiedzają. Czekam, aż ten kurz opadnie. (…) Wielokrotnie mnie to spotkało: "To ta z Tiktoka. To ta z tej afery. Mogę sobie z tobą zdjęcie zrobić, bo założyłam się z koleżanką?". Ja zakładam czapkę, okulary mówię: "Zostaw mnie w spokoju", wsiadam do auta i odjeżdżam - wyznała. 

Sandra Kubicka chce powiększyć rodzinę? Zdradziła swoje plany 

Sandra Kubicka nie ukrywa, że ostatni czas jest dla niej wyjątkowo radosny. W jej głowie zaczęły pojawiać się nawet myśli na temat powiększenia rodziny. Ciekawymi refleksjami podzieliła się ostatnio w podcaście Doroty Szelągowskiej "Czułe słówka". 

Chciałabym mieć jeszcze dzieci. Trochę mnie to zaczyna stresować pod każdym względem. Zawsze się mówi, że fajnie jakby różnica wieku była mała, żeby się wychowywali nawzajem. (...) Nie chcę się teraz szybko pchać: "O Jezu presja, kolejne dziecko!". Myślę o sobie  - tłumaczyła. 

Zobacz też: