1 lipca ruszyła kolejna edycja festiwalu Open'er. Na scenie nie zabrakło największych gwiazd, takich jak: Zara Larsson oraz Florence and the Machine. Swoje wokalne popisy dali także polscy artyści. Helena Englert zadebiutowała na scenie, czym przykuła uwagę wielu osób. Po koncercie młodej wokalistki w sieci nie zabrakło komentarzy. Niestety, nie wszystkie były pozytywne. Głos w sieci zabrała także jej mama Beata Ścibakówna, która była obecna na występie córki. Później przekazała w mediach społecznościowych, że występ był "petardą". Aktorka udzieliła także wywiadu, w którym z emocjami opowiedziała o Helenie Englert.
WIDEO…
Beata Ścibakówna zachwycona występem córki. Tak skomentowała to, co się działo na scenie
Beata Ścibakówna wspierała Helenę Englert na festiwalu. Po występie córki porozmawiała z Onetem i na gorąco opowiedziała o swoich wrażeniach. Nie kryła dumy i przekonywała, że słuchacze byli zadowoleni z muzycznych popisów artystki.
Jak wrażenia? Cóż ja mogę powiedzieć? Jestem dumna. Jestem szczęśliwa. Jestem cały czas rozpłakana, rozedrgana i nie mogę przestać o tym wszystkim myśleć i przeżywać. Jestem szczęśliwa, że było tyle ludzi, że dała radę w ten jej pierwszy występ tak naprawdę, pierwszy koncert - powiedziała Beata Ścibakówna.
Aktorka zapewniła, że publika została na występie do samego końca. Widownia biła brawo i wspierała artystkę w jej debiucie na tak ogromnym wydarzeniu.
Zatrzymała ludzi piosenkami, których nikt nie znał, tylko trzy numery czy cztery. Ludzie zostali od początku do końca. Mało tego, przychodzili, bawili się, bili brawo, gwizdali, krzyczeli. Wszystko to było jak najbardziej pozytywne. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa i dumna - dodała w rozmowie z Onetem.
Helena Englert o Open'erze. Tak skomentowała swój występ
Helena Englert zabrała głos po występie na Open'erze. W rozmowie z "Pytaniem na śniadanie" opowiedziała o tym, jakie emocje towarzyszyły jej w związku z koncertem na tak ogromnym festiwalu.
Mam bardzo przyjemną klamerkę kompozycyjną w tym roku. Nie sądziłam, że to się wydarzy tak szybko. Nie śmiałam marzyć o Open'erze, a na pewno nie w tym roku. Na pewno nie za rok, na pewno nie za dwa. Tym bardziej się cieszę, że jest mi to dane. Po prostu wielki wzrusz i ogromna wdzięczność - mówiła.
Helena Englert doceniła także wsparcie swojej mamy, która obejrzała cały występ. Nie kryła emocji.
Bardzo była wzruszona i fajnie, że była. Ona po prostu ogłosiła, że jedzie i ja nie miałam nic do gadania, więc cieszę się, że jest ze mną - skwitowała.
Zobacz także:

















