Robert Lewandowski wciąż mierzy się z echem gorącego spięcia, do którego doszło podczas meczu Chicago Fire z Interem Miami. W rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty polski napastnik po raz pierwszy tak otwarcie wyjaśnił, co tak naprawdę wyprowadziło go z równowagi na murawie. Okazuje się, że nie chodziło o wyliczanie trofeów przez rywala, ale o coś znacznie bardziej osobistego.
WIDEO…
Robert Lewandowski wdał się w sprzeczkę w trakcie meczu
Do awantury doszło podczas wrześniowego starcia Chicago Fire z Interem Miami, które zakończyło się remisem 1:1, a bramkę dla ekipy z Chicago zdobył właśnie Lewandowski. Napięcie na boisku zaczęło się od spięcia Polaka z Ianem Frayem, a chwilę później do akcji wkroczył Rodrigo De Paul, który wepchnął się między piłkarzy i według zagranicznych mediów zaczął wyliczać swoje sukcesy oraz podważać osiągnięcia „Lewego".
Argentyńczyk, cytowany przez zagraniczne portale, miał wykrzyczeć w stronę Polaka słynne już słowa: „Kim ty jesteś, głupku?! Ja wygrałem dwa razy Copa America i zdobyłem mistrzostwo świata, a ty co?!". Reakcje na całe zajście były żywe, a całą sytuację skomentował między innymi Szymon Marciniak, stwierdzając, że „zabrakło trochę szacunku".
Robert Lewandowski nie pozwala obrażać Polski
Zapytany, czy De Paul faktycznie chwalił się swoimi osiągnięciami, Lewandowski nie zacytował dokładnych słów rywala, ale zdradził, co naprawdę go poirytowało.
Wiadomo, że podczas meczu są emocje, każdy może popełnić błąd. On też chyba często używa tych samych zwrotów do innych piłkarzy. Jedynie wkurzyłem się na jedną rzecz, trochę się zagotowałem, gdy... no nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny. Powiedział kilka słów odnośnie do Polski, stąd początkowo nasza dyskusja – wyznał piłkarz.
Napastnik przyznał, że późniejsze przechwałki Argentyńczyka nie zrobiły na nim większego wrażenia. Gorzkich słów o swojej ojczyźnie Robert nie mógł jednak puścić płazem.
A później, gdy zaczął mówić o trofeach, to już zrobiłem krok w tył, no bo wiem, ile osiągnąłem. Po prostu się uśmiechnąłem. Wkurzyłem się jednak i miałem do niego pretensje o brak szacunku do mojego kraju, bo użył kilku słów, które były za mocne – dodał Lewandowski.
Polak od czerwca 2026 roku występuje w barwach Chicago Fire, do którego trafił jako wolny zawodnik po rozstaniu z FC Barceloną. Klub z MLS związał się z nim kontraktem obowiązującym do sezonu 2027/28. Boiskowe starcie z De Paulem było głośno komentowane przez światowe media, a większość ekspertów trzymała stronę Polaka.
ZOBACZ TAKŻE:

















