Brad Pitt udzielił szczerego wywiadu o Angelinie Jolie! Padły mocne słowa


Brad Pitt po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o rozstaniu z Angeliną Jolie! Do tej pory aktor nie udzielał się w kwestiach dotyczących jego związku z piękną aktorką. W mediach pojawiały się informacje, że rzeczywiście bardzo to przeżył i z dnia na dzień zawalił mu się cały świat.
Teraz Brad Pitt zdecydował się na udzielenie wywiadu magazynowi "GQ". Nie zabrakło tam mocnych, wzruszających słów. Co powiedział gwiazdor? Dowiecie się z następnych stron!
Zobacz: Po rozstaniu z Angeliną Brad Pitt otwiera nowy biznes! Mało kto wie, ma drugi talent!

W magazynie "GQ" Brad Pitt wyznał m.in., że jest pod opieką specjalisty:
Właśnie zacząłem terapię. Uwielbiam ją. Musiałem przejść przez dwóch lekarzy, ale w końcu trafiłem na odpowiedniego terapeutę.

Getty Images
Brad Pitt mocno przeżył rozstanie z aktorką. W wywiadzie wyznał, że nie chciał z nią walczyć ze względu na dzieci:
Prawnik powiedział mi kiedyś, że w sądzie nie wygrywa nikt – ten, kogo poturbowano najmniej, może uznawać się za szczęściarza. Nie zwycięzcę. To strasznie mnie uderzyło. Spędzasz rok budując sprawę, próbując dowieść, że to ty masz rację, a nie oni, a każda kolejna rozprawa to tylko inwestycja w dalszą nienawiść. Odpuściłem. I na szczęście Angelina zrobiła to samo. Staraliśmy się myśleć o dzieciach.
A jaki jest teraz jego dom?

Getty Images
Brad Pitt powiedział dziennikarzowi, że jest tam teraz trochę smutno:
Zawsze było tu głośno, chaotycznie. Głosy, stukanie, śmiech z każdej strony. Teraz, jak sam widzisz, jest tu strasznie pusto.

East News
Brad Pitt wyznał także, że to trudne doświadczenie pozwoliło mu coś zrozumieć:
Pamiętam, i mówię całkiem serio, że w zeszłym roku nawiedziła mnie taka myśl: ktoś przechodził przez podobny skandal, wszędzie było o tym bardzo głośno. Pomyślałem: dzięki Bogu, że nigdy nie będę musiał przez to przechodzić. Mam swoje życie, swoją rodzinę, robię swoje, nie robię nic nielegalnego, nie wchodzę nikomu w drogę. A teraz? Jak szedł ten cytat Davida Fostera Wallace’a? Prawda cię wyzwoli, ale najpierw sponiewiera. A moją prawdą było uświadomienie sobie, że świetnie idzie mi odcinanie się od wszystkiego, co sprawia mi trudności. Zrozumiałem, że muszę być bardziej dostępny. Szczególnie dla moich najbliższych.

East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.