Oliwia o "ŚOPW" po sześciu latach: "Prawda jest znacznie bardziej bolesna"
Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta byli jedną z najbardziej wyrazistych i wzbudzających emocje par w historii programu "Ślub od pierwszego wejrzenia”. Choć kamery telewizyjne pokazywały narodziny uczucia, które zaowocowało przyjściem na świat ich syna, rzeczywistość była bardzo bolesna. W nowym wywiadzie Oliwia Ciesiółka rozliczyła się z udziałem w reality show.

Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta pojawili się na ekranach telewizorów wiosną 2020 roku jako uczestnicy czwartej edycji hitu "Ślub od pierwszego wejrzenia”. Sparowani przez programowych ekspertów, niemal od razu zyskali ogromną sympatię widzów, a ich relacja rozwijała się w błyskawicznym tempie. Para zdecydowała się pozostać w małżeństwie. Niedługo po zakończeniu emisji show na świat przyszedł ich syn, Franek. Sielanka nie trwała jednak długo - codzienne życie z dala od kamer zweryfikowało telewizyjny związek, doprowadzając ostatecznie do głośnego rozstania i walki o odnalezienie się w nowej, medialnej rzeczywistości.
Oliwia Ciesiółka ze "ŚOPW" o udziale w formacie. "Patrzę na to inaczej"
Pod koniec marca 2026 roku Oliwia i Łukasz ze "ŚOPW" pokazali się razem w mediach społecznościowych. Nie tak dawno Oliwia wydała także swojego e-booka "Bez cięć. Więcej niż eksperyment", w którym opisała m.in. przygodę z programem "Ślub od pierwszego wejrzenia". Temat ten poruszyła także w najnowszym wywiadzie dla "Faktu". Podczas emocjonalnej rozmowy Oliwia przyznała, że początkowo żałowała udziału w formacie. Dzisiaj patrzy na ten eksperyment z większym dystansem.
Przez pierwszy rok po programie, gdyby ktoś dał mi taki guzik, wcisnęłabym go bez wahania i wymazała ten dzień z pamięci. Dzisiaj patrzę na to inaczej. W książce podsumowałam to tak: dziś potrafię się zdystansować i widzę sytuację wyraźniej
Oliwia podkreśliła, że nie chce zwalać odpowiedzialności na producentów programu. Zdaje sobie sprawę z faktu, że sama podjęła decyzję o udziale w formacie i to ona jest za nią odpowiedzialna.
Nie jesteśmy ofiarami programu telewizyjnego. Zwalenie wszystkiego na producentów i montaż jest zbyt proste. Prawda jest znacznie bardziej bolesna: sami się tam zgłosiliśmy. Na własne życzenie weszliśmy przed kamery, nie mając zielonego pojęcia, co to z nami zrobi. Byliśmy dwojgiem dzieciaków poturbowanych dzieciństwem, którym wydawało się, że telewizyjny eksperyment uleczy ich braki
Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta ze "ŚOPW" utrzymują kontakt
Wiele osób zastanawia się, jak wyglądają obecnie relacje Oliwii i Łukasza ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W swoim e-booku uczestniczka formatu zaspokoiła ciekawość fanów i wyjawiła, czy mają dobry kontakt. Oliwia przekazała, że razem z Łukaszem musieli włożyć dużo pracy w to, żeby zacząć normalnie rozmawiać i ustalać codzienne sprawy bez kłótni. Zrozumieli, że ich ciągłe konflikty źle wpływały na nich samych i na ich syna, Franka.
To, jak jest między nami dziś, zasługiwało na osobny, wielki rozdział w tej książce. Z szacunku do tego, co przeszliśmy i gdzie jesteśmy teraz, po prostu nie da się odpowiedzieć na to krótkim 'tak' lub 'nie'. Bez owijania w bawełnę i bez cenzury

Zobacz także: