Ola Kwaśniewska w Vivie
Viva
Newsy

Kwaśniewska: Jestem uwikłana w wizerunek rodziców. Powściągam temperament

"Polacy lubią rzeczy przewidywalne"

Ola Kwaśniewska nie ma łatwego życia. Od najmłodszych lat jest na celowniku mediów, a każde jej wyjście publiczne odbija się szerokim echem. Zazwyczaj córka prezydenckiej pary sięga po ciekawe stylizacje, za sprawą których dorobiła się tytułu ikony stylu. Sama jednak zaprzecza jakoby czuła się wzorem do naśladowania w kwestii mody, zapewniając, że od wydawania pieniędzy na markowe ubrania ważniejsze jest dla niej podróżowanie.

W nowej "Vivie!" gwiazda udzieliła wywiadu, w którym odpowiedziała na pytania dotyczące stylu i wszelkich modowych wyróżnień. Okazuje się, że spijanie śmietanki nie zawsze jest tak przyjemne jak to mogłoby się wydawać.

- Nieustannie zderzam się z wyobrażeniem ludzi na swój temat. Jestem uwikłana w wizerunek wypracowany latami przez rodziców, któremu muszę sprostać, często powściągając własny temperament. Muszę uważać na to, jak wyglądam, co mówię, choć nie jest to dla mnie naturalne, bo język mam wyrywny. Kiedy mam ochotę zaszaleć modowo, cenzuruję samą siebie: może jednak grzeczniej. I rzeczywiście publiczne pochwały zbierałam zwykle wtedy, kiedy decydowałam się na rzeczy bardzo klasyczne. Polacy najwyraźniej lubią rzeczy przewidywalne. Premiują zachowawczy styl.


Korzystając z okazji Ola zdradziła jak nosi się na co dzień, kiedy jest poza zasięgiem fotoreporterów:

- Przede wszystkim cenię sobie wygodę. Najczęściej chodzę w legginsach i oversize’owych topach. Lubię się szybko ubrać, a nie stać godzinami przed lustrem. Zrobiłam niedawno porządek w szafie i nadal zastanawiam się, z czego mogę zrezygnować, żeby jeszcze bardziej sobie ułatwić poranne wybory.


Cały wywiad z Aleksandrą Kwaśniewską przeczytasz w nowej "Vivy!". Od dzisiaj w sprzedaży.

Najciekawsze stylizacje Oli Kwaśniewskiej:

Ewa Błaszczyk w kawalerce Łukasza Jakóbiaka
YouTube
Newsy
Ewa Błaszczyk doprowadziła Jakóbiaka do łez: Czasem chce mi się wyć
Bardzo smutne i szczere wyznania aktorki

Ewa Błaszczyk jest doskonałą aktorką, która prywatnie od lat walczy o życie swojej córki Oli. Dziewczyna prawie 14 lat temu zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę. Aktorka założyła fundację "Akogo?", działającą na rzecz wszystkich dzieci po urazach neurologicznych. Przypomnijmy:  To będzie cud? Jest nadzieja na wybudzenie córki Błaszczyk ze śpiączki Błaszczyk gościła ostatnio w słynnym internetowym talk-show Łukasza Jakóbiaka . Aktorka w szczerej rozmowie z dziennikarzem opowiedziała o trudnościach opieki nad chorą córką. Gwiazda przyznała wprost, że codzienność bardzo ją przybijaja. Nie jest szczęśliwa, ale wie , że ma dla kogo żyć:  Bywają momenty, kiedy jestem zadowolona, kiedy czuję, że coś się dobrze dzieje, albo że coś się zaczyna układać, albo że ten mrok mija, że się robi jaśniej... wszystko to widzę. Myślę, że ciągle mam taki balast, bo to jest ciągle z tyłu głowy, to jest Ola i myślę, że sobie jednak z samotnością nie do końca radzę. Czasem chce mi się wyć. Pewne rzeczy są jednak nierealne, na przykład, że jadę do Nowego Jorku albo na pół roku do Indii. To jest totalnie niemożliwe, bo muszę być przy Oli. Muszę dbać o siebie, o swoje zdrowie, o swój układ nerwowy, bo muszę starczyć - mówi aktorka Jakóbiak słuchając smutnych opowieści Błaszczyk, wzruszył się. Na koniec rozmowy, gdy chciał złożyć jej życzenia, zaszkliły mu się oczy. Cały odcinek podsumował: Pełna wartości rozmowa Ciężko się z nim nie zgodzić. Zobacz:  Błaszczyk: Nie oddam swoich organów! Łukasz Jakóbiak w sesji dla "Vivy!":

Aleksandra Kwaśniewska
Viva!
Newsy
Aleksandra Kwaśniewska zdradza sekrety swojego stylu
Czy córka byłego prezydenta czuje się ikoną stylu?

Gdybyś musiała wybierać między kultową torebką Chanel 2.55 za trzy tysiące euro a wsparciem terapii chorego dziecka, to? To żaden dylemat, bo po pierwsze, żadnego przedmiotu nie przedłożyłabym nad człowieka, a po drugie, bez bólu rezygnuję z drogich torebek. Wydawanie dużych pieniędzy na ubrania czy gadżety nie sprawia mi przyjemności. Wszelkie nadwyżki budżetowe przeznaczam na podróże. I nie zdarza mi się myśleć: cholera, gdybym siedziała w domu zamiast się szlajać po świecie, miałabym torebkę Chanel. Nie rozumiesz więc kobiet, które zadłużają się po to tylko, aby mieć „coś” od znanego projektanta? Rozumiem to, że ludzie mają różne potrzeby. Być może taki zakup niektórych dowartościowuje, bo lubią czuć, że ich na to stać, inni chcą podkreślić swój status społeczny, ale są też pewnie tacy, którzy kupując piękny markowy ciuch, czują się, jakby kupowali małe dzieło sztuki. Nie wtrącam się w to, co kto lubi. Mnie to akurat nie kręci. W ogóle na ciuchowe zakupy chodzę „raz na ruski rok”, kiedy już szukam czegoś bardzo konkretnego. Jak to się stało, że uchodzisz za jedną z lepiej ubranych Polek? Nie mam pojęcia. Na pewno niezależnie od tego, czy jest to twój żywioł, czy nie, trudno jest modę ignorować, bo przecież musisz się ubierać. Siłą rzeczy jakiś styl wypracowujesz. Możesz się z tym nie zgadzać, ale ludzie postrzegają cię również przez pryzmat tego, co masz na sobie. Dobrze jest mieć tego świadomość. Niestety, odnoszę wrażenie, że dziś umiejętność dobierania elementów garderoby góruje nad wszystkim innym. Nie mogę się w tym odnaleźć. Moda może być fajną zabawą w wyrażanie siebie, ale większym obciachem jest nie czytać książek, niż mieć brzydkie sukienki. A tymczasem do rangi wydarzenia urasta kolor...

Newsy
Kwaśniewska: Nie mam obrzydzenia do celebryckiego świata
Ola szczerze o bywaniu na salonach

Aleksandra Kwaśniewska niezmiennie wzbudza sporo emocji. Córka byłego prezydenta od kilku lat, od czasu do czasu, pojawia się głównie na pokazach mody, co zawsze komentowane jest szeroko w internecie i kolorowych magazynach. Jednak prezydentówna cały czas stara się odcinać od gwiazdorstwa i woli skupiać się na wyuczonym zawodzie, co nie cieszy się takim zainteresowaniem jak stylizacje Oli. Zobacz: "Nie mam do tego nerwów" Jakiś czas temu udało się nam porozmawiać z Kwaśniewską na temat tego, co myśli o show-biznesie i tym, że media wytykają jej każde publiczne wyjście. - Bardzo ostrożnie dobieram te zaproszenia i chodzę tam, gdzie mam poczucie jakiegoś zobowiązania towarzyskiego albo chcę kogoś wesprzeć, bo jest to zaprzyjaźniony projektant. Ja nie mam jakoś obrzydzenia do celebryckiego świata. Zdaję sobie sprawę, że od tego celebrytyzmu nie da się uciec, jeśli jesteśmy osobami medialnymi, które gdzieś tam bywają (...) Ja tak naprawdę mało korzystam z tych sytuacji. Staram się skupić na robocie. Idealnie byłoby wizerunkowo nigdzie nie wychodzić, skupić się na pracy i komunikować to, ale nie wiem kto by o tym pisał. My nie żyjemy na pustyni. Ja jestem w jakiś relacjach z tymi ludźmi, którzy mnie zapraszają na te eventy - powiedziała Aleksandra Kwaśniewska w rozmowie z AfterParty.pl. Zgadzacie się z argumentami Aleksandry? Stylowa i piękna Ola Kwaśniewska w obiektywie "Vivy!":

Nasze akcje

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner
Newsy

Pierścionek zaręczynowy w codziennych stylizacjach. Sprawdź najmodniejsze zestawienia na jesień 2021

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner