Dawid Podsiadło od lat zachwyca swoich fanów oryginalnymi brzmieniami. Jego piosenki trafiają na pierwsze miejsca list przebojów. Muzyk swój pierwszy występ przed publicznością zaliczył w Tunezji w 2005 roku, jeszcze jako dziecko, gdzie zaśpiewał utwór zespołu Myslovitz "Długość dźwięku samotności", podczas występu karaoke. Dziś możemy oglądać go na scenie m.in. z Arturem Rojkiem, który przez lata był wokalistą Myslovitz. To właśnie w Poznaniu Rojek i Ralph Kamiński pojawili się na scenie jako goście Podsiadło. Lata wcześniej ten sam skład zaszczycił fanów na koncercie we Wrocławiu.

Reklama

Dawid Podsiadło miał nieproszonego gościa na scenie w Poznaniu

Dawid Podsiadło bez problemu zapełnia stadiony, a żeby tego było mało, w wielu miastach odbywają się po dwa koncerty muzyka. W tym roku fani mogli wziąć udział w wydarzeniach w Gdańsku, we Wrocławiu, w Poznaniu i czeka ich jeszcze Chorzów, gdzie Podsiadło na dniach zagra dwa koncerty.

  • 01.06.2024 i 02.06.2024 Gdańsk – Polsat Plus Arena Gdańsk.
  • 08.06.2024 Wrocław – Tarczyński Arena Wrocław.
  • 15.06.2024 i 16.06.2024 Poznań – Enea Stadion.
  • 22.06.2024 i 23.06.2024 Chorzów – Stadion Śląski.

Pomimo tego, że trasa koncertowa jest ta sama, każde z wydarzeń jest inne, np. koncert w Poznaniu przyniósł wiele emocji, ale także i śmiechu. Podczas trwającego koncertu Podsiadło zobaczył na scenie chrabąszcza. Dawid, jak to Dawid postanowił wykorzystać sytuację, aby rozśmieszyć swoich fanów. Poszło mu całkiem nieźle. Muzyk zażartował, że skoro gra na stadionach, to nie weźmie w ręce chrabąszcza? Jak powiedział, tak zrobił.

Zobacz także: Dawid Podsiadło przekazał wspaniałą nowinę. "Są takie momenty, na które czekasz całe życie"

Dawid Podsiadło
East News
Osz ty! Kurcze
- powiedział Dawid Podsiadło podnosząc owada.
Teraz chciałbym z nim spędzić całe życie
- zażartował muzyk.

Rozmowa z owadem nie trwała zbyt długo, ale widać, że gość postanowił wpaść do Podsiadły na koncert na gapę. Kiedy chrabąszcz odleciał w siną dal, gwiazda wieczoru pożegnała się z nowym przyjacielem.

Zobacz także
Cześć myszko. Pamiętaj o mnie. Zawsze będzie opowiadał o tym mój przyjaciel chrabąszcz
- podsumował swoją relację z owadem Dawid.

Żeby było zabawniej to nie pierwsza taka sytuacja Dawida Podsiadło na scenie. W ubiegłym roku, w Operze Leśnej, kiedy to odbył się bardziej kameralny koncert muzyka, niż te na stadionach na scenie pojawił się pająk. Również wtedy nie zabrakło rozmowy z małym nieproszonym gościem, który również stał się przyjacielem mężczyzny.

Fan Dawida Podsiadły udostępnił prywatne nagranie

Na poznańskim koncertach Dawida Podsiadły w "Enea Stadion" fani śpiewali i ruszali się w rytmie jego piosenek. Nie zabrakło starszych hitów tj.: "Nieznajomy" oraz tych z najnowszej płyty "Lata dwudzieste": "Blant", "Mori", czy "Post". Zgromadzeni fani mogli również podziwiać efekty specjalne takie jak ogień, czy gościnie zaproszoną orkiestrę, która towarzyszyła Dawidowi podczas wykonywania dwóch utworów.

Jeden z fanów wpadł na dosyć nietypowy pomysł, jakim było przechwycenie sygnału radiowego podczas koncertu. Efektem była możliwość usłyszenia tego, co działo się zza kulisami. Zazwyczaj muzycy, aby zabezpieczyć się przed taką sytuacją, używają specjalnych słuchawek monitorujących. W tym przypadku najprawdopodobniej tak się nie stało. Fan nagrał komunikaty, jakie przekazywane były między muzykiem a ekipą techniczną. Mężczyzna zamieścił nagranie na TikToku, podpisując je:

2024-06-16. Koncert Dawida Podsiadło na stadionie miejskim w Poznaniu. Kilka nagrań z tak zwanych uszu, czyli zeskanowanych transmisji do ucha artysty wraz z komentarzami realizatorów. Transmitery pracowały w zakresach 500-700MHz.
Reklama

Zobaczcie sami, co zostało uchwycone na nagraniu fana.

Reklama
Reklama
Reklama