Plotki o tym, że Mandaryna i Michał Wiśniewski mogą wracać do relacji sprzed lat, od kilku tygodni napędzają rozmowy w sieci. Ich częstsze publiczne interakcje i ciepłe komentarze fanów sprawiły, że temat znów wystrzelił. Teraz artystka zabrała głos w podcaście "P.S. I Love You by Ama" Anny-Marii Siekluckiej i jasno odniosła się do swojej relacji z liderem Ich Troje. 

WIDEO

player placeholder

Szykuje się wielki powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego?

Zainteresowanie ich relacją wyraźnie wzrosło po rozstaniu Michała Wiśniewskiego z Polą Wiśniewską. To wtedy internauci zaczęli uważniej śledzić, jak wygląda jego kontakt z byłą żoną. Każda wspólna wymiana zdań, każde publiczne "mrugnięcie okiem" i kolejne przyjazne interakcje błyskawicznie trafiają na języki.

Dodatkowej energii dolewały też wypowiedzi lidera Ich Troje, który w ostatnim czasie mówił o Mandarynie z dużą sympatią i uznaniem, podkreślając wyjątkową więź, jaka ich łączy. W sieci natychmiast pojawiły się domysły, że może chodzić o coś więcej niż tylko zgodę po latach. Dyskusje tylko podsycał fakt, że żadna ze stron jasno nie zdementowała plotek. Teraz głos w sprawie tej relacji zabrała Mandaryna.

Zobacz także:

Mandaryna ujawnia prawdę o relacji z Michałem Wiśniewskim

W rozmowie w podcaście "P.S. I Love You by Ama" Anny-Marii Siekluckiej Mandaryna co prawda odniosła się do swojej relacji z byłym mężem, jednak po raz kolejny uniknęła bezpośredniego komentarza ws. ewentualnego powrotu. W zamian przyznała, że od lat udaje im się utrzymywać ogromny szacunek, a ona nadal ceni sobie jego zdanie.

Bardzo go cenię, również jako artystę. W wielu sytuacjach dalej słucham tego, co ma do powiedzenia. Nie zawsze się zgadzam, ale inna perspektywa zawsze jest cenna. Generalnie nie mam kosy z nikim, to dlaczego mam mieć z Michałem?

Ich przyjacielska relacja od zawsze budziła ogromny podziw wśród obserwatorów. Wielu parom, szczególnie w show-biznesie, nie udaje się zachować nawet poprawnych relacji po rozstaniu, a co dopiero tak koleżeńskich. W wywiadzie Mandaryna podkreśliła jednak, że od zawsze kierowała się przede wszystkim dobrem dzieci.

Dla mnie od zawsze najważniejsze było to, żeby dzieci miały tatę. Z czasem emocje opadają i zaczynasz patrzeć na drugiego człowieka szerzej. Michała znam trzydzieści lat i nie chciałam go stracić

Pytanie o ewentualny powrót wciąż pozostaje otwarte.

Zobacz także: 

Mandaryna oficjalnie w „Tańcu z Gwiazdami”. Potwierdziła wieści. Jaką będzie pełnić funkcję?

Kubicka dostała intymny liścik od ukochanego. Ujawniła jego treść

Mandaryna, Michał Wiśniewski
AKPA/Paweł Wrzecion