Kontrowersje wokół pokazu Zienia w kościele
ONS
Newsy

Zień stracił sponsorów przez pokaz w kościele!

"Nie czuję, że sprofanowałem to miejsce"

Nie milkną echa po pokazie Macieja Zienia, który projektant zorganizował w jednym z warszawskich kościołów. Wydarzenie spotkało się z mieszanym odbiorem, a szczególnie oburzeni byli parafianie, którzy nawet modlili się za sprofanowany w ich mniemaniu kościół. Przypomnijmy: Zorganizowano specjalną mszę PRZEBŁAGALNĄ za pokaz Zienia w kościele

Dziś rano projektant był gościem w studio "Dzień Dobry TVN", aby po raz pierwszy od czasu pokazu wyjaśnić, skąd pomysł na jego organizację i jak wyglądały kulisy tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia. Zień wyznał, że pomysł pokazu w kościele wyniknął z faktu, iż sama kolekcja była inspirowana religijnymi motywami.

Jestem osobą myślącą i wiem, w jakim kraju żyję. Nigdy nie traktowałem Polski jako kraju, który będzie mnie ograniczał. Dlaczego pokaz w kościele? Cała kolekcja była inspirowana motywami religijnymi, na przykład cięcia w kreacjach inspirowane były żebrowaniem sklepień - tłumaczył Zień w "Dzień Dobry TVN".


Jak udało się namówić parafię na organizację wydarzenia? Według relacji Macieja nie było specjalnie skomplikowane, wręcz przeciwnie - po pierwszych wątpliwościach ze strony samego projektanta to proboszcz miał być osobą motywującą do zorganizowania pokazu według pierwotnego pomysłu.

Poszedłem do proboszcza, zapytałem o zgodę. Proboszcz był na tak. Powiedział wręcz, że to może być nowy i fajny sposób na pokazania kościoła. Potem, gdy mówiłem mu, że trochę się boję, on odpowiadał "wymyśliłeś, to teraz rób". Przedstawiłem proboszczowi zarówno stroje, jak i muzykę z pokazu do akceptacji. Nie zapłaciłem nic proboszczowi za pokaz - twierdzi projektant.


Wydarzenia i wypowiedzi przedstawicieli kościoła już po pokazie zdają się jednak mówić co innego. Skąd taka zmiana? Zień zarzeka się, że nie sprofanował tego miejsca, a podobnego zdania byli wszyscy jego goście.

Nie wiem, jakie informacje zostały przekazane kurii o pokazie, o to trzeba zapytać proboszcza. Nie czuję, że sprofanowałem to miejsce. To zgryzota zjada tych, którzy komentują, a nie zostali zaproszeni. Nikt z gości mojego pokazu nie mówił, że jest zgorszony, czy że to była profanacja. Pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, jestem wierzący, choć chodzę do kościoła rzadko. Ale po tej wizycie będę robił to częściej - zapowiada.


Projektant odniósł się również do plotek o tym, iż z jego pokazu wycofało się kilku sponsorów, gdy tylko dowiedzieli się o miejscu, w którym się odbędzie. Zień potwierdził, że aż trójka sponsorów zerwała umowę w obawie przed skandalem.

Trzy duże marki, które były moimi sponsorami, wycofały się z pokazu w kościele. Inni sponsorzy jednak zostali, za co im serdecznie dziękuję. Chciałbym zrezygnować ze ścianki, no ale niestety się nie da - przyznaje.


Jedno jest pewne - na pewno pokaz Zienia będzie zapamiętany na długo. Myślicie, że ktoś jeszcze wpadnie u nas na podobny, kontrowersyjny pomysł?

Zobacz: Tyszka o pokazie Zienia: "Modelki wstydzą się udziału"

 

 

Maciej Zień z przyjacielem:

Kontrowersje wokół pokazu Zienia w kościele
ONS
Newsy
Już dziś specjalna msza PRZEBŁAGALNA za pokaz Zienia w kościele!
Proboszcz chce odkupić winy po skandalu

Z pewnością jednym z największych skandali w tym roku był pokaz najnowszej kolekcji Macieja Zienia zorganizowany w kościele. Projektant zapłacił prawdziwą fortunę, żeby zrealizować swoje marzenie o pokazie w świątyni. Przypomnijmy: Zień wydał fortunę na wynajęcie kościoła na pokaz mody! Już kilkadziesiąt po pokazie proboszcz parafii św. Augustyna i Kuria Warszawska przeprosiły parafian za udzielenie pozwolenia na jego organizację, sugerowano też, że projektant obiecywał "tylko" pokaz sukien ślubnych, a nie regularne show. Wierni poczuli się na tyle dotknięci, że poinformowano dziś o specjalnym nabożeństwie przebłagalnym za zgorszenie wywołane pokazem Zienia. W związku z pokazem mody w naszym kościele i zgorszeniem spowodowanym poprzez to wydarzenie zapraszamy Parafian do udziału w piątek 15 listopada br. we Mszy Św. o godz. 18.30 oraz w nabożeństwie przebłagalnym do godz. 21.00. Ks. Proboszcz i księża pracujący w parafii - możemy przeczytać na stronie internetowej parafii św. Augustyna w Warszawie. Dokładnie tydzień temu o tej porze modelki przygotowywały się do pokazu we wnętrzach kościoła. Myślicie, że Maciej Zień również powinien wystosować oficjalne przeprosiny? Zobacz: Tyszka o pokazie Zienia: "Modelki wstydziły się swojego udziału"   Gwiazdy w drodze do kościoła na pokaz Macieja Zienia:

Maciej Zień o pokazie w kościele. Maciej Zień w Vivie!. Ile kosztował pokaz Macieja Zienia w kościele?
Viva/ONS
Newsy
Zień o skandalu z kościołem: Odpłynąłem totalnie. Taki pokaz kosztuje...
"Ci którzy krzyczeli, nie będą moimi klientami"

Jednym z najgłośniejszych skandali minionego roku był pokaz Macieja Zienia w kościele.Wydarzenie spotkało się z mieszanym odbiorem, a szczególnie oburzeni byli parafianie, którzy nawet modlili się za sprofanowany w ich mniemaniu kościół. Przypomnijmy: Zorganizowano specjalną mszę PRZEBŁAGALNĄ za pokaz Zienia w kościele Teraz projektant postanowił opowiedzieć o kulisach przygotowań do wydarzenia i swoim podejściu do kontrowersyjnego tematu. W (jak zajawiono na okładce) "spowiedzi z Piotrem Najsztubem" dla "Vivy!", Zień nie ukrywa, że pomysł na zaprezentowanie kolekcji w takim miejscu od początku budził sporo emocji w nim samym. - Początek kolekcji powstawał pod wpływem myślowych wędrówek. Odpłynąłem totalnie, zacząłem oglądać, szperać w Internecie, co może być ciekawego, i nagle natknąłem się na tematy bardzo kościelne. Zacząłem od Mieszka I, a później pomyślałem sobie: Matko święta, jaka potęga, jaka to jest niesamowita moc, jaka energia! Tylko jednego dnia trochę zwątpiłem, złapałem stracha. Zień utrzymuje, że miał wsparcie proboszcza w realizacji pomysłu: - Jak wszedłem do tego kościoła i powiedziałem do księdza proboszcza: "Trochę się boję, w sumie nie wiem jak to będzie odebrane". A on mówi: "Słuchaj, sam sobie wybrałeś taki trudny temat, więc teraz musisz go zrealizować" . Pokaz w kościele sporo kosztował artystę ( o czym pisaliśmy już jakiś czas temu ), w dosłownym znaczeniu tego słowa: - To jest około 150-200 tysięcy złotych . To jest coś co pozwala nam realizować nasze marzenia, bo bez pieniędzy nie spełnimy marzeń o pięknym pokazie. Czy Zień obawia się, że przez kontrowersyjny pokaz straci swoją klientelę? - Moja moda kierowana jest do tych innych ludzi. Ci którzy krzyczeli, nigdy nie będą moimi klientami. A od swoich klientek dostałem wiele gratulacji i jestem...

Kontrowersje wokół pokazu Zienia w kościele
ONS
Newsy
Zień wydał fortunę na wynajęcie kościoła na pokaz mody!
Wiemy ile projektant zapłacił parafii

W piątek odbył się pokaz najnowszej kolekcji Macieja Zienia "Jestem". Pokazy Zienia to zawsze najważniejszy punkt sezonu w polskiej modzie, ale tym razem wydarzenie przebiegło w atmosferze skandalu. Prezentacja kolekcji odbyła się bowiem w... kościele. Przypomnijmy: Gwiazdy w drodze do kościoła na pokaz Zienia Pokaz wywołał mnóstwo kontrowersji, a Kuria Warszawska wydała nawet specjalne oświadczenie, w którym przeprosiła wszystkich urażonych wydarzeniem i zasugerowała, że proboszcz parafii św. Augustyna został przez organizatorów wprowadzony w błąd i poinformowano go jedynie o zamkniętym pokazie sukien ślubnym. W związku z prezentacją projektów mody, jaka odbyła się w dn. 8 listopada br. w kościele św. Augustyna w Warszawie, Kuria Archidiecezji Warszawskiej oświadcza, iż Ks. Proboszcz parafii wyraził zgodę na powyższą prezentację w dobrej wierze i z zapewnieniem, że będzie to zamknięty pokaz strojów ślubnych. W rzeczywistości odbył się typowy pokaz mody, co stanowi nadużycie zarówno w stosunku do sakralności miejsca, jakim jest świątynia, jak również wobec zaufania, jakie wykazał Ks. Proboszcz odpowiedzialny za tę świątynię - mogliśmy przeczytać na stronie internetowej Archidiecezji Warszawskiej. Relacja na żywo: Gwiazdy w kościele na pokazie Zienia Falę spekulacji wywołała też sama decyzja wydania zgody na pokaz przez proboszcza i jej motywacje, nawet jeśli miałby on dotyczyć tylko sukien ślubnych. Jak udało się dowiedzieć AfterParty.pl, Maciej Zień zainwestował olbrzymią kwotę w produkcję przedsięwzięcia. Szczegóły dotyczące wydarzenia zostały też spisane w specjalnej umowie, która określała każdy, nawet najmniejszy detal. Maciek myślał o pokazie zorganizowanym w kościele już od dłuższego czasu i przez kilka miesięcy szukał odpowiedniego miejsca. W końcu udało się wynegocjować umowę najmu z parafią św....

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner