Michał Wiśniewski od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Jako lider zespołu Ich Troje wciąż koncertuje i dostarcza fanom muzycznych emocji, a jego życie prywatne niezmiennie budzi zainteresowanie mediów. Wokalista ponownie zbliżył się do Mandaryny, która obecnie bierze udział w „Tańcu z Gwiazdami”, a on otwarcie okazuje jej wsparcie. Teraz w tabloidach pojawiły się informacje na temat zarobków Michała Wiśniewskiego. Według doniesień wokalista Ich Troje może liczyć na wysokie wynagrodzenie.

WIDEO

player placeholder

Michał Wiśniewski nie zwalnia tempa. Tyle ma zarobić do końca 2026 roku

Michał Wiśniewski ma przed sobą intensywny koncertowy czas. Lider Ich Troje regularnie dzieli się z fanami relacjami z występów, a jego kalendarz na kolejne miesiące wypełniają następne wydarzenia. Jak wynika z informacji, do których dotarł "Fakt", wokalista ma występować w dwóch formułach: z zespołem Ich Troje oraz w ramach solowego projektu „Michał Wiśniewski akustycznie”. Według tych doniesień za pierwszy rodzaj koncertu ma otrzymywać rzekomo około 95 tys. zł, a za drugi około 70 tys. zł.

„Fakt” pokusił się również o wyliczenia dotyczące zaplanowanych występów. Zaplanowane pięć koncertów Ich Troje i dziesięć występów akustycznych do końca 2026 roku mogłoby przynieść łącznie około 1,2 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to suma, która w całości trafia do artysty. Część pieniędzy przeznaczana jest na wynagrodzenia muzyków, obsługi technicznej oraz inne koszty związane z organizacją koncertów.

Zobacz także:

Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie. "My się bardzo zmieniliśmy"

Mandaryna zabrała głos ws. związku z Wiśniewskim. W cyklu "Kula Vivy" dla Viva.pl zdobyła się na szczere, emocjonalne wyznanie na temat powrotu do lidera zespołu Ich Troje. Według gwiazdy Michał Wiśniewski bardzo zmienił się przez ostatnie lata.

Jest bardzo inny, oczywiście my się bardzo zmieniliśmy. Przeszliśmy kawał drogi. 21 lat to my naprawdę trochę kilometrów zrobiliśmy i byliśmy daleko od siebie. Trochę się czuję, jakbyśmy wrócili z dalekiej podróży, naprawdę. I mamy sobie tyle do opowiedzenia i to są różne historie, więc to jest dla mnie takie fascynujące. (...) I mam nadzieję, że będziemy mogli jeszcze odkrywać się więcej i więcej - powiedziała.

Zobacz także: