Premiery kinowe weekendu 22-24.01.2016 Leonardo DiCaprio strzela z muszkietu Bohaterowie filmu Czas próby Lauren Cohan w filmie The Boy Marlon Wayans w filmie Pięćdziesiąt twarzy Blacka
Premiery kinowe weekendu 22-24.01.2016
Internet
1/5
Premiery kinowe weekendu 22-24.01.2016
Internet

Do kin trafia właśnie uhonorowany dwunastoma nominacjami do tegorocznych Oscarów film Alejandro Gonzáleza Inárritu – „Zjawa”. Co oprócz niego? Najrozsądniejszym wyborem wydaje się bohaterski „Czas próby”.

Zapraszam do przeglądu wybranych premier filmowych weekendu. O wszystkich przeczytacie w każdy piątek na MOIM BLOGU.

 

 

2/5
Leonardo DiCaprio strzela z muszkietu
Internet

Zjawa [The Revenant]

 

„Czy Leonardo DiCaprio w końcu dostanie Oscara?” – to pytanie pojawia się na ustach widzów na całym świecie. I, jak zawsze w przypadku gdy popularny Leo jest nominowany do tej prestiżowej nagrody, jest on jednym z głównych faworytów do wygranej. Tym razem w drodze po Oscara dał się prawie zjeść przez niedźwiedzia i skonsumował surową wątrobę bizona. Czy to wystarczy?

„Zjawa” to film wyreżyserowany przez zdobywcę Oscara sprzed roku za „Birdmana”. Jeśli Inárritu znów zostanie najlepszym reżyserem, znajdzie się w nielicznym gronie osób, które zdobywały Oscara rok po roku. Ma na to duże szanse, bo widowiskowa opowieść o pozostawionym na śmierć przez swoich kompanów Hughu Glassie zapowiada się na prawdziwe wydarzenie. Hugh będzie miał przeciwko sobie nie tylko niegodziwych kolegów, ale przede wszystkim surowe, zimowe warunki dziewiczych terytoriów XIX-wiecznej Ameryki.

 

Werdykt: Film tygodnia

 

Zwiastun:

 
3/5
Bohaterowie filmu Czas próby
Internet

Czas próby [The Finest Hours]

 

Amerykańskie kino lubi oparte na prawdziwych wydarzeniach filmy, pełne patosu i bohaterstwa. Tym razem, jeśli wierzyć zwiastunom, będziemy mieć do czynienia z historią „niezwykłą”! No w sumie wiadomo, gdyby taka nie była, to nikt nie robiłby o tym filmu. Parę lat temu mogliśmy oglądać już podobny film, czyli „Gniew oceanu” z George'em Clooneyem i nic nie wskazuje na to, że „Czas próby” będzie się znacząco od niego różnił. No może zakończenie będzie bardziej szczęśliwe ;). Z moich słów można wyczytać sceptycyzm i rzeczywiście, taki jest mój stosunek do filmu Craiga Gillespiego.

A zobaczymy w nim historię dzielnych członków Straży Przybrzeżnej, którzy - nie zważając na zagrożenie życia - ruszają na ratunek rozbitkom uwięzionym w pękniętym na pół okręcie SS Pendleton.

 

Werdykt: Weźcie ze sobą kamizelki ratunkowe

 

Zwiastun:

 
4/5
Lauren Cohan w filmie The Boy
Internet

The Boy

 

Co byście zrobili trafiając do położonego na odludziu gmaszyska, w którym mieszka dwoje strasznie poważnych starszych państwa opiekujących się synem, który okazuje się porcelanową lalką? Zakładamy, że nie możecie uciec, bo zależy Wam na pieniądzach, a jesteście tu dla pracy opiekunki. Porcelanowej lalki. Starsi państwo dają Wam listę prostych rzeczy, których musicie przestrzegać bez względu na wszystko? No co byście zrobili? Bo ja na pewno bym ich przestrzegał!

Bohaterka filmu – w tej roli znana z serialu „The Walking Dead” Lauren Cohan – uważa inaczej i na dzień dobry łamie pierwsze z zasad. Czy w tej sytuacji jest jakiś powód do tego, aby jej kibicować? Masz co chciałaś, przed demoniczną porcelanową lalką już nic cię nie uratuje! Nawet chłopak od zaopatrzenia.

 

Werdykt: Niezbyt mądry horror w starym stylu

 

Zwiastun:

 
5/5
Marlon Wayans w filmie Pięćdziesiąt twarzy Blacka
Internet

Pięćdziesiąt twarzy Blacka [Fifty Shades of Black]

 

Z ostatniej chwili: Polska premiera filmu została przełożona na kwiecień.

 

Jest w kinie przynajmniej kilka niezmiennych zasad. Jedną z nich jest ta, że - jeśli można na czymś zarobić - to trzeba na tym zarabiać do skutku. Fenomen „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, który z poczytnej książki zamienił się w dochodowy film, musiał wcześniej czy później zaowocować takim filmem jak „Pięćdziesiąt twarzy Blacka”. Parodią wyreżyserowaną przez speca od takich produkcji - Marlona Wayansa.

To nazwisko mówi wszystko. W swoim portfolio ma już kilka podobnych filmów – „Straszny film” czy „Dom bardzo nawiedzony” – które pozwalają przypuszczać, że jego nowe dzieło również okraszone będzie niewybrednym klozetowym humorem, przy którym czerwienią się ze wstydu mieszkańcy koszarów i bywalcy pirackich tawern. Mnie to nie śmieszy.

 

Werdykt: Parodia pełna klozetowego humoru

 

Zwiastun:

 
Więcej na temat Leonardo DiCaprio Oscary premiera