Nie tak miała wyglądać przygoda Jerzego Janowicza z tegorocznym Wimbledonem. Najlepszy polski tenisista poniósł wielką porażkę w meczu pierwszej rundy z Turkiem Marselem Ilhanem i odpadł z turnieju.

WIDEO

player placeholder

Jerzy Janowicz przegrał w turnieju Wimbledonu

Czytaj również: Janowicz przegrał na Wimbledonie! Teraz trzymamy kciuki za Radwańską

Jesteśmy tym zszokowani – mówiła po meczu matka Janowicza, Anna, która nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na pytania o porażkę syna. Oszczędny w słowach był także sam Janowicz, który już podczas meczu rzucał rakietą i przekleństwami, a na konferencji tłumaczył, że przeszkadzali mu... kibice.

Zobacz także:

Dziennikarze oburzeni zachowaniem Jerzego Janowicza

Jednak to nie tłumaczenia tenisisty stały się powodem powszechnej krytyki popularnego Jerzyka ze strony dziennikarzy. Tenisista znany ze swoich humorów został skrytykowany za... wyproszenie z sali przed rozpoczęciem konferencji prasowej redaktora naczelnego miesięcznika „Tenisklub” Adama Romera.

Jerzy Janowicz znowu gwiazdorzy. Wyprosił dziennikarza z konferencji

Romer jednak został, ale żadnego pytania nie mógł zadać.

Skandaliczne zachowanie Janowicza jest jednoznacznie komentowane przez dziennikarzy.

A to tylko te łagodniejsze komentarze... Warto przypomnieć, że to nie pierwszy taki przypadek, w którym Janowicz udowadnia, że nie radzi sobie z presją i przegranymi. Szczególnie głośna była jego konferencja prasowa, w której skarżył się, że w Polsce nie ma warunków do trenowania i musi trenować „po szopach”.

Jerzy Janowicz trenuje po szopach

Jesteśmy krajem, który nie ma jakiejkolwiek perspektywy w sporcie, biznesie, życiu prywatnym. Nie ma perspektywy dla nikogo. Trenujemy gdzieś po szopach – nie tylko w tenisie. Dlaczego macie takie oczekiwania wobec nas? Może sami wyjdźcie najpierw na kort, przepracujcie całe życie na korcie, a dopiero potem miejcie oczekiwania? – mówił Jerzy Janowicz po jednej z przegranych.

Pochwalacie i rozumiecie zachowanie Janowicza, czy może Jerzyk powinien zająć się graniem w tenisa, a nie wzbudzaniem kontrowersji?

imgUSquwh-49163f6