Co miesiąc na stronach amerykańskiej Biblii Mody pojawiają się najgorętsze gwiazdy show-biznesu. Tym razem (po raz kolejny) przyszedł czas na Jennifer Lopez. Warto przypomnieć, że pierwsza sesja z J. Lo w roli głównej na łamach tego ekskluzywnego magazynu dla pań ukazała się w 1997 roku. Od tej pory regularnie publikowane są kolejne sesje z jej udziałem.

W sesji do czerwcowego numeru Vogue US autorstwa Mario Testino, gwiazda pozowała w strojach kąpielowych czołowych marek luksusowych, m.in.  Chanel, Gucci i Eres.
W wielu z nich zastosowano nietypowe rozwiązania. Czarny kostium bandażowy pięknie podkreśla figurę. Aby go nosić należy mieć nienaganny biust, taki jak J. Lo. Czerwony jednoczęściowy kostium Gucci za pomocą małego triku ze specjalną sprzączką, optycznie wyszczupla sylwetkę. Wytworny biały kostium od Chanel został ozdobiony prawdziwymi perłami i kosztuje bagatela 1.165 dolarów! Kolejny, w kolorze burgunda posiada ciekawy dekolt w kształcie litery V, który więcej odkrywa niż zakrywa. Ostatni, dwuczęściowy w kolorze oliwkowym pięknie współgra z opalenizną.

Po obejrzeniu zdjęć ma się wrażenie, że mimo upływu lat, aktorka wciąż wygląda młodo i nadal zachwyca swoimi kobiecymi kształtami. Z pewnością nie widać, że w lipcu skończy 43 lata.

Jennifer Lopez prezentuje kostiumy kąpielowe w sesji dla Vogue US:

Więcej na temat sesje Vogue Jennifer Lopez