Fani „Rancza" mogą już wpisać jedną datę do kalendarza. Jacek Kawalec, serialowy Tomasz Witebski, w rozmowie z „Faktem" wygadał się, kiedy Wilkowyje pożegnają się z widzami na dobre — i przy okazji zdradził kilka szczegółów, które produkcja wolała trzymać w tajemnicy.

WIDEO

player placeholder

Jacek Kawalec zdradził datę finału „Rancza"

Aktor ujawnił konkret, na który fani czekali od miesięcy.

Dowiedziałem się, że emisja ostatniego odcinka tej nowej serii będzie miała miejsce dokładnie 10 stycznia 2027 r. - wyznał Jacek Kawalec w rozmowie z „Faktem".

To data znacznie późniejsza niż wcześniejsze zapowiedzi, które wskazywały na start nowej serii już w połowie listopada 2026 r. i finał tuż przed świętami.

Zobacz także:

Jeśli emisja będzie odbywać się w cotygodniowym rytmie sześciu finałowych odcinków, początek nowej serii powinien wypaść na początek grudnia 2026 r. - prawdopodobnie około 6 grudnia. Nowy sezon ma liczyć sześć odcinków i zamknąć całą historię.

Kawalec potwierdził też, że zdjęcia dobiegły końca, a ekipa zdążyła się już oficjalnie pożegnać.

Już był bankiet pożegnalny. Spotkaliśmy się w gronie produkcyjnym ze wszystkimi koleżankami i kolegami, którzy przy tym serialu pracowali przez tych ładnych kilkanaście lat. To było wzruszające spotkanie, ponieważ te sześć odcinków, które nakręciliśmy, to już ostatnie odcinki - powiedział aktor.

Reżyser nam obiecał, że już nic więcej z „Rancza" nie wyciśnie - dodał z uśmechem.

Warto przypomnieć, że w ostatnim czasie wiele się mówiło o gwiazdorze "Rancza" z przyczyn niezwiązanych z serialem. W mediach wybuchła afera po tym, jak Jacek Kawalec uderzył w Zenka Martyniuka. Niedługo później poinformował o odejściu z Budki Suflera.

Jacek Kawalec zapowiedział powrót postaci Pawła Królikowskiego

Najbardziej emocjonalny wątek rozmowy dotyczył Pawła Królikowskiego, który przez lata wcielał się w uwielbianego Kusego i zmarł w 2020 roku. Kawalec nie ukrywał obaw.

Ja też się zastanawiałem, jak to będzie bez Pawła Królikowskiego. Nie wyobrażałem sobie tego bez Pawła Królikowskiego - przyznał.

Aktor zdradził jednak, że postać nie zniknie z serialu całkowicie.

Muszę uspokoić widzów, że postać Pawła w tym serialu się pojawi. Jest w tym trochę magii, ale nie będę zdradzał szczegółów - powiedział tajemniczo.

Twórcy wcześniej zapowiadali, że rola Kusego nie zostanie obsadzona przez innego aktora, a jego obecność ma być raczej symboliczna niż dosłowna. Kawalec nie zostawił złudzeń co do przyszłości serialu.

Na pewno nie będzie już nowych odcinków, ponieważ zbyt wielu kolegów, którzy współtworzyli ten świat, już z nami nie ma - podsumował wzruszony.

Przypomniał też, że to właśnie „Ranczo" pozwoliło widzom spojrzeć na niego inaczej niż przez pryzmat „Randki w ciemno".

Ten serial dał mi dużo radości życia. Dokonał czegoś niemożliwego. Po prostu łączy ludzi o różnych poglądach - ocenił.

Zobacz także:

Gwiazdor „Rancza
Paweł Wrzecion/AKPA