Edyta Górniak była jedną z gwiazd, które pojawiły się na finałowym koncercie trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Wokalistka stanęła na scenie przed publicznością, która jak zwykle przyjęła ją bardzo entuzjastycznie. Choć sam występ spotkał się z pozytywnym odbiorem fanów, nie wszystko przebiegło jednak zgodnie z planem. W pewnym momencie pojawiły się problemy techniczne z mikrofonem artystki, co wyraźnie wpłynęło na przebieg jej występu. Po zakończeniu koncertu Górniak nie ukrywała rozczarowania.
WIDEO…
Edyta Górniak wydała oświadczenie. Padły mocne słowa w kierunku TVP
Pisaliśmy o tym, że Edyta Górniak grzmi po koncercie TVP. Wokalistka wydała oświadczenie, w którym poinformowała o zerwaniu współpracy ze stacją. Opisała, co miało dziać się za kulisami koncertu.
Drodzy Widzowie, Słuchacze i wieloletni Fani. Po 36 latach współpracy z Telewizją Polską doczekałam się, że Produkcja zamykającego trasę letnią koncertu w Białych Błotach - zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon. O innych zaniedbaniach nawet nie wspomnę... Zdegradowała jakość mojej pracy, starań i przygotowań, które podjęłam mimo przeziębienia.
Wokalistka nie kryła emocji.
Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić. Jestem w szoku po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie, oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej. Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu - nigdy nie będzie mojej zgody. Z poważaniem Edyta Górniak - przekazała w mediach społecznościowych.
Edyta Górniak wywołała burzę. TVP przeprasza
Na reakcję Telewizji Polskiej nie trzeba było długo czekać. Po zakończeniu koncertu przedstawiciele stacji odnieśli się do sytuacji w komunikacie przesłanym redakcji Onetu. TVP wyraziła ubolewanie z powodu problemu, do którego doszło podczas występu Górniak. Z przekazanych informacji wynika, że za incydent odpowiadała usterka techniczna związana ze sprzętem wykorzystywanym podczas koncertu.
Przepraszamy Edytę Górniak za sytuację, do której doszło podczas jej występu w ramach koncertu 'Lato z Radiem i Telewizją Polską'. Zdarzenie było wynikiem błędu technicznego związanego ze sprzętem i nie powinno mieć miejsca. Okoliczności incydentu są szczegółowo wyjaśniane z zespołem odpowiedzialnym za realizację wydarzenia. Była to jednostkowa sytuacja, która nie powinna przesłaniać profesjonalnej pracy setek osób zaangażowanych w przygotowanie i realizację całego wydarzenia. Bezpieczeństwo artystów oraz najwyższe standardy realizacji wydarzeń pozostają dla Telewizji Polskiej priorytetem" - napisało biuro prasowe TVP.

Zobacz także:

















