Anna Kaczmarczyk, wieloletnia kostiumografka i jedna z osób, które przez lata pracowały przy "Na dobre i na złe", zmarła. Informację przekazał publicznie Tomasz Ciachorowski, związany z serialem od 2020 roku, publikując w mediach społecznościowych osobiste pożegnanie. W komentarzach natychmiast pojawiła się fala kondolencji od fanów i osób kojarzonych z produkcją.
WIDEO…
Anna Kaczmarczyk nie żyje. Ekipa "Na dobre i na złe w żałobie"
Choć widzowie na co dzień śledzą emocje bohaterów, życie serialu toczy się także poza kadrem, tam, gdzie o atmosferę i wiarygodność świata przedstawionego dba ekipa. Anna Kaczmarczyk należała do tej grupy, która budowała "Na dobre i na złe" od zaplecza, pełniąc rolę kostiumografki. W pożegnaniu, które opublikował Tomasz Ciachorowski, mocno wybrzmiało, że była częścią serialowej rodziny właściwie od początku i że jej obecność na planie trwała ponad 26 lat.
Aniu, ciężko znaleźć słowa żeby Cię pożegnać... Przez ponad 26 lat, właściwie od samego początku, byłaś częścią naszej serialowej rodziny w Leśnej Górze. Bardzo będzie brakować nam twojego głośnego śmiechu, ciepła i pogaduszek w garderobie. Będziemy tęsknić. Tak bardzo chciałbym, żeby nie było to prawdą... Wyrazy współczucia dla Twojej rodziny i bliskich. Do zobaczenia gdzieś tam po drugiej stronie. Na dobre i na zł
napisał Ciachorowski w pożegnalnym wpisie w mediach społecznościowych.
Aktor zaznaczył, że trudno mu znaleźć słowa na taki moment. Wspomniał też to, co zwykle najdłużej zostaje w pamięci współpracowników, czyli codzienną energię, ciepło, charakterystyczny śmiech i drobne rozmowy na zapleczu, które dla ekipy bywają równie ważne jak praca na planie. To właśnie te detale poruszyły fanów, którzy w komentarzach żegnali osobę, której nie oglądali na ekranie, ale której wkład realnie współtworzył serial.
Anna Karczmarczyk nie żyje. Chorowała od lat
Temat zdrowia Anny Kaczmarczyk nie był dla fanów całkiem nieznany. Już w 2024 roku informowano, że Anna Kaczmarczyk zmaga się z chorobą nowotworową. Wątek szczególnie wybrzmiał w czasie obchodów 25-lecia serialu, kiedy w mediach społecznościowych związanych z "Na dobre i na złe" pojawiła się prośba o wsparcie zbiórki uruchomionej, by pomóc jej w leczeniu. Dla wielu osób z ekipy i widzów była to historia, która uświadamia, jak często dramat rozgrywa się obok codziennych obowiązków, bez kamer i bez scenariusza.
Zobacz także:
- Ojciec Lionela Messiego nie żyje. Jorge Messi miał 68 lat. Przegrał walkę z chorobą
- Nie żyje słynny DJ. Stał za hitami Madonny i wystawnymi imprezami rodziny królewskiej

















