Afera wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!" cały czas przybiera na sile. Po kilku dniach milczenia głos zabrała Dorota Szelągowska, córka Katarzyny Grocholi, która w nocnym nagraniu na Instagramie zwróciła się bezpośrednio do Joanny Jabłczyńskiej. Nie oszczędziła aktorki, zarzucając jej kłamstwa, a także, że ta zbyt zaangażowała się w historię filmowej Tosi.

WIDEO

player placeholder

Afera wokół nowego "Nigdy w życiu"

Spór o to, kto zagra dorosłą Tosię w kontynuacji zatytułowanej "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później", trwa od kilku dni. Rolę powierzono Agnieszce Żulewskiej, a nie Joannie Jabłczyńskiej, która ponad dwie dekady temu wcieliła się w córkę Judyty w kultowym filmie z 2004 roku. W nowej odsłonie w Judytę ponownie wciela się Danuta Stenka.

Najpierw z powodu niezaangażowania Jabłczyńskiej niezadowolenie wyrazili fani. W końcu głos zabrała także sama zainteresowania, nie kryjąc oburzenia. 

Zobacz także:

Jest to dla mnie ogromny cios, niesprawiedliwość i cholernie mi jest ciężko się z tym pogodzić. (...) Kontaktowałam się z produkcją. Inaczej powiem, produkcja ze mną się kontaktowała, więc ja wiem, co tam się wydarzyło i dlaczego - mówiła w rozmowie z Plejadą.

Echa afery nie milkną jednak od kilku dni. W końcu Katarzyna Grochola wydała oświadczenie, informując, że zamierza podjąć kroki prawne wobec Jabłczyńskiej. Choć wpis szybko zniknął z sieci, nie umknął uwadze aktorce, która prędko z niego zadrwiła na swoim profilu.

Dorota Szelągowska przerywa milczenie ws. afery wokół "Nigdy w życiu"

Do tej pory Dorota Szelągowska nie komentowała publicznie konfliktu. Tym razem jednak nie wytrzymała. Opublikowała na Instagramie pełne emocji nagranie, w którym zaznacza:

Osiągnęłam limit patrzenia, jak ktoś obraża i niszczy moją rodzinę

Prezenterka podkreśliła, że widziała korespondencję dotyczącą zaproszenia Jabłczyńskiej na zdjęcia próbne.

Asiu, ja widziałam tę korespondencję. Widziałam, jak jesteś zaproszona na zdjęcia próbne: "Minęły 22 lata, postać Tosi jest już bardziej rozbudowana. Zapraszamy panią na zdjęcia próbne". Przegrałaś. Przegrałaś z Agnieszką Żulewską i to żaden wstyd przegrać z Agnieszką Żulewską, bo Agnieszka Żulewska po prostu jest świetna i nie zasługuje na to, co ją teraz spotyka z twojej winy

Szelągowska stanowczo zaprzeczyła sugestiom Jabłczyńskiej, jakoby o obsadzeniu Żulewskiej zadecydował podmiot wykładający pieniądze na produkcję. To właśnie tej kwestii - jak przekonywała - miała dotyczyć zapowiedź kroków prawnych ze strony Katarzyny Grocholi.

Zasugerowałaś, że Agnieszka dostała rolę, bo jakiś sponsor o tym zadecydował i to jest nieprawda. To o tym mówiła moja mama, kiedy mówiła o krokach prawnych, bo nie wolno rzucać takich rzeczy, szczególnie że ja wiem, kto jest sponsorem i tak bardzo wiem, że to jest ściema...

Dorota Szelągowska ostro o Joannie Jabłczyńskiej

Najmocniejszy fragment nagrania dotyczył samej bohaterki. Szelągowska przypomniała, że to ona była pierwowzorem literackiej Tosi stworzonej przez jej matkę.

Wydawało mi się zawsze, że to widz ma problem z tym, żeby odróżnić fikcję od rzeczywistości i okazuje się, że nie. Asia, ty nie jesteś Tosią, ty zagrałaś Tosię w filmie. Tosia to jest moja historia. Patrzę od 22 lat, jak bardziej identyfikujesz się z moim życiem, niż właściwie ja sama. To jest trochę creepy, bo ty zagrałaś to w filmie. To pewnie był jakiś miesiąc na planie zdjęciowym, a ja to przeżyłam. Przeżyłam, jak moja mama budowała dom

Córka Grocholi zarzuciła aktorce, że jej działania uderzają w autorkę książki oraz osoby związane z nową produkcją.

A teraz patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi. Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć "stop"

Dalej podkreśliła: 

Doprowadziłaś wielu ludzi do bardzo złego stanu - rozumiem, że jest ci przykro, że jesteś rozczarowana i to jest okej. Czasem się przegrywa i nie trzeba wtedy podpalać całego świata, nie trzeba go niszczyć, bo ludzie na to nie zasługują

Szelągowska zwróciła się także do fanów produkcji, apelując, by nie szli do kina, jeśli przeszkadza im zmiana w obsadzie, zamiast atakować osoby zaangażowane w film. Afera wokół "Nigdy w życiu" wydaje się tylko przybierać na sile, a niżeli słabnąć. Póki co Joanna Jabłczyńska nie odniosła się do nagrania Doroty Szelągowskiej.

Zobacz także: 

Kuba Wojewódzki potwierdził związek z Żanetą Rosińską. Wszystko na wizji

Weronika Książkiewicz pozuje z synem. Tak wygląda 16-letni Borys