Ku rozczarowaniu wielu fanów, cztery lata temu media obiegła informacja, że Perfect kończy swoją działalność. Wówczas trasa koncertowa kultowego polskiego zespołu rockowego została odwołana, a Grzegorz Markowski poinformował, że opadł z sił i nie zamierza wrócić na scenę. Teraz muzycy zrobili wyjątek i po latach przerwy zagrali na żywo. Przyświecał im ważny cel.
WIDEO…
Koncert Grzegorza Markowskiego i zespołu Perfect
Zespół Perfect już od kilkudziesięciu lat zachwyca swoją muzyką, którą znają i kochają miliony Polaków w każdym wieku. Takie hity, jak "Chcemy być sobą", "Autobiografia", "Nie płacz Ewka", "Niepokonani", "Ale w koło jest wesoło" czy "Niewiele Ci mogę dać" wychowały całe pokolenia. Do dziś utwory te podnoszą na duchu wiele osób, które mimo upływu czasu, odtwarzają je na głośnikach. Perfect nieprzerwanie cieszy się również ogromną popularnością i sympatią fanów. Kiedy cztery lata temu odwołano ich trasę koncertową i ogłoszono zakończenie działalności zespołu, miliony ludzi było niepocieszonych. Grzegorzowi Markowskiemu od tamtej pory zdarzało się jeszcze występować gościnnie wraz ze swoją córką. Teraz jednak wokalista zdecydował się wrócić na scenę z pozostałymi członkami grupy i dać wyjątkowy koncert.

Zobacz także: Perfect w żałobie. "Bądźcie z nami, aby uczcić pamięć naszego przyjaciela"
Zobacz także: Grzegorz Markowski pokazał się publicznie. W jakiej jest formie?
Okazało się, że Grzegorz Markowski nie wracał od razu po koncercie w okolice Warszawy, lecz został na dłużej w Krakowie. W poniedziałek bowiem pojawiły się w sieci zdjęcia muzyka z Grażyną Wolszczak, a także Januszem Chabiorem oraz jego małżonką Agatą. Przyglądając się zamieszczonym fotografiom, można stwierdzić, że mimo skończonych miesiąc temu 70-ciu lat, wokalista nie wygląda na swój wiek. Cały czas jest uśmiechnięty i bije od niego pozytywna energia.
Musimy dodać, że chociaż prowadzący niedzielny koncert zapowiadał, że był to ostatni występ Perfectu, mamy nadzieję, że Grzegorz Markowski, dzięki dobremu samopoczuciu, jeszcze nieraz stanie z muzykami na scenie. Trzymamy za to kciuki!


















