Chicago Fire pomoże Annie Lewandowskiej po transferze Roberta Lewandowskiego do MLS. Dyrektor finansowy klubu Paweł Szynalik ujawnił, że Lewy miał dopilnować, by przeprowadzka do USA otworzyła nowe drzwi także dla marki jego żony. Klub deklaruje wsparcie dzięki sieci ponad 90 sponsorów.

WIDEO

player placeholder

Robert Lewandowski przyleciał do Chicago. Zadbał o rodzinę

Robert Lewandowski oficjalnie dołączył do Chicago Fire, a wraz z tym ruszyła lawina pytań o to, jak będzie wyglądać życie rodziny po przeprowadzce do Stanów. Z perspektywy kibiców najważniejsze są oczywiście mecze, forma i nowe wyzwania w MLS, ale w tle pojawia się drugi, równie głośny wątek: plan na to, by amerykański rozdział był korzystny nie tylko sportowo.

Według informacji przekazanych przez Pawła Szynalika, jeszcze zanim zapadły ostateczne decyzje, Robert Lewandowski miał zadbać, by przeprowadzka do USA oznaczała szansę także dla Anny Lewandowskiej i jej rozwijanej marki. W praktyce brzmi to jak jasny sygnał: nowy klub ma być nie tylko miejscem pracy piłkarza, ale też przestrzenią, która otworzy kolejne kontakty i możliwości dla rodzinnego zaplecza biznesowego.

Zobacz także:

Jak klub podchodzi do jej biznesów? Powiedzieliśmy, że pomożemy, jak tylko damy radę. Mamy bardzo dużo sponsorów, ponad 90, których połączenia pozwolą rozwijać dalej Ani firmy, markę
- zdradził dyrektor finansowy Chicago Fire, Paweł Szynalik.

Robert Lewandowski zadbał o biznes Anny Lewandowskiej w Chicago

Chicago Fire deklaruje, że chce realnie pomóc w rozwijaniu biznesów Anny Lewandowskiej na amerykańskim rynku. W tym kontekście kluczowe mają być relacje i połączenia wynikające z zaplecza partnerskiego klubu. Szynalik wskazał, że Chicago Fire współpracuje z szeroką grupą sponsorów, a ich sieć ma stać się narzędziem, które ułatwi budowanie rozpoznawalności i kontaktów.

W tej historii mocno wybrzmiewa jeszcze jeden detal: Anna Lewandowska miała pojawić się w Chicago jeszcze przed podpisaniem kontraktu przez Roberta. To wtedy zobaczyła bazę treningową i spotkała się z trenerem. Co więcej, według przekazanych informacji, miała poznać to zaplecze nawet wcześniej niż jej mąż.

Ania tutaj była w tamtym roku, nawet widziała bazę treningową, zanim Robert ją widział. Była tutaj na zajęciach fitness w Chicago i New Jersey. W Chicago spotkała się z naszym trenerem, zobaczyła bazę treningową. Parę miesięcy temu zaczęły się kroki, żeby to budować
- przekazał dyrektor finansowy Chicago Fire, Paweł Szynalik.

Warto przypomnieć, że niedawno ujawniono, ile Robert Lewandowski będzie zarabiał w Chicago.

Robert Lewandowski miał zadebiutować w nocy z czwartku na piątek w meczu z Vancouver Whitecaps, jednak spotkanie przełożono z powodu złej jakości powietrza.

Zobacz także: