Donald Tusk niespodziewanie pojawił się na planie kultowego "Rancza", a jego wizyta szybko wywołała spore poruszenie w sieci. Zdjęcia i nagrania z udziałem premiera błyskawicznie obiegły media społecznościowe, wzbudzając wiele komentarzy. Teraz do całego zamieszania odniósł się Cezary Żak, który w serialu wcielał się w jedne z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych postaci.

WIDEO

player placeholder

Donald Tusk pojawił się na planie "Rancza"

Wizyta Donalda Tuska na planie "Rancza" była sporym zaskoczeniem zarówno dla fanów serialu, jak i internautów. Premier odwiedził ekipę pracującą nad nowymi odcinkami kultowej produkcji i spotkał się z aktorami, między innymi Cezarym Żakiem i Arturem Barcisiem, którzy podczas nagrania pozostawali w swoich serialowych rolach.

Krótki materiał z wizyty szybko trafił do sieci i błyskawicznie wywołał lawinę komentarzy. Jedni uznali spotkanie za zabawne i nietypowe połączenie świata polityki z telewizją, inni podeszli do niego bardziej krytycznie. Całą sytuację skomentował w mediach społecznościowych reżyser serialu, Wojciech Adamczyk.

Zobacz także:

Szanowni fani serialu "Ranczo"! Przestańcie, proszę, myśleć w kategoriach sympatii politycznych o dziele sztuki filmowej. Ktoś zna taki przypadek z historii polskiego serialu, że urzędujący premier Rzeczypospolitej odwiedził plan zdjęciowy? Powinniście być chyba dumni z twórców wilkowyjskiej opowieści, z popularności serialu, bo taka wizyta to prestiżowe wydarzenie! Przemyślcie to, proszę - napisał.

Pewne jest jednak, że obecność premiera na planie "Rancza" tylko podgrzała atmosferę wokół powrotu serialu, nad którego nowym sezonem trwają obecnie prace.

Cezary Żak zabrał głos ws. wizyty premiera na planie "Rancza"

Wizyta Donalda Tuska na planie "Rancza" wywołała spore poruszenie, dlatego po całym zamieszaniu głos postanowił zabrać Cezary Żak. Aktor, który w kultowym serialu wcielał się w podwójną rolę księdza Piotra Kozioła i wójta Pawła Kozioła, w rozmowie z "Super Expressem" opowiedział o spotkaniu z premierem i zdradził kilka szczegółów tego niecodziennego wydarzenia. Nie ukrywał przy tym zaskoczenia, że Donald Tusk zna serial i miał okazję go oglądać.

Głównie pan premier był zainteresowany, jak się robi seriale i jak się robi film i tyle. Nie doszukujmy się jakichś podtekstów politycznych. Powiedział, że oglądał "Ranczo" i zna nasze postacie, co nas zdziwiło, bo jednak przy takim nawale obowiązków... Ale zrobiło nam się miło! To była bardzo krótka wizyta, kiedyś by powiedziano w czasie PRL-u gospodarska, ale to nie była gospodarska, tylko bardziej kurtuazyjna wizyta - mówił aktor.

Media obiegła ostatnio również zaskakująca wiadomość na temat jednej z gwiazd serialu. Elżbieta Romanowska nie wróci do "Rancza".

Zobacz także: