Daniel Olbrychski 30 lipca 2026 roku był gościem porannego programu TVP "Pytanie na śniadanie". To właśnie tam zdecydował się na kilka wyznań związanych z zaangażowaniem go w nowy sezon kultowego serialu "Ranczo". Tego nikt się nie spodziewał.
WIDEO…
Daniel Olbrychski szczerze o dołączeniu do "Rancza". "Żeby mi zamknąć buzię, zaangażowali mnie"
Daniel Olbrychski w programie "Pytanie na śniadanie" opowiedział o swoim wzruszeniu, kiedy tylko dowiedział się, że będzie mógł zagrać w nowym "Ranczo". Co więcej, otwarcie przyznał, że od lat wychwalał produkcję, żartując przy tym, że jego angaż prawdopodobnie nie był przypadkowy.
Byłem strasznie wzruszony, bo byłem fanem niezwykłym. I tyle już chwaliłem od lat to "Ranczo", że aż w końcu, żeby mi zamknąć buzię, zaangażowali mnie
- powiedział Olbrychski.
Chwilę później aktor przyznał, że ma za sobą nie tylko siedzenie na kultowej ławeczce w Wilkowyjach, lecz także w siodle na swoim koniu, zdradzając tym samym, że telewidzowie już niebawem nie zobaczą na ekranie przypadkowego zwierzęcia.
Ja również siedziałem w siodle na swoim koniu, bo również mojego konia zaangażowali, który piękny dzień zdjęciowy wykonał. I on się nie mylił w niczym. Ja nie jestem pewny. ale koń był niezawodny
- przekazał aktor.
Nie udało mu się również utrzymać w tajemnicy, jak będzie wyglądała jego pierwsza scena w kultowym serialu.
Daniel Olbrychski zdradził, co wydarzy się w nowym "Ranczu"
Prowadząca program zapytała dodatkowo o dostępne w sieci zdjęcia z planu, na których Olbrychski prezentuje się w kowbojskiej stylizacji. Wtem aktor postanowił zdradzić co nieco, jeżeli chodzi o jego sceny w nowym sezonie "Rancza".
Oni tam wymyślili taką scenę, że ja siedzę na ławeczce tak jak James Coburn w tych "Siedmiu wspaniałych", z takim kapeluszem. Takie miałem wejście. Cytat z westernu amerykańskiego
- zdradził Olbrychski w śniadaniowym programie na żywo.
Nie zabrakło też wyznania emocji, jakie towarzyszyły aktorowi przed wejściem na plan.
Daniel Olbrychski stresował się przed wejściem na plan "Rancza"
W tej samej rozmowie Olbrychski nie ukrył swojego stresu, przyznając, że dołączenie do zgranej ekipy i pojawienie się w kultowych lokacjach wywołało w nim niemałe emocje.
Miałem tremę, ponieważ byłem i jestem wielbicielem tego serialu. I raptem siąść na tej kultowej ławeczce w miejscu, gdzie przedtem Leon Niemczyk i Franek Pieczka siedzieli. Bo ja jako (postać przyp. red.) z rodziny Japyczów, kuzyn z Australii.
Warto też zaznaczyć, że na kanapie Olbrychskiemu towarzyszyła przyjaciółka, aktorka Anna Romantowska, która zabrała głos ws. kontrowersji, jakie pojawiły się w mediach po ogłoszeniu dołączenia aktora do obsady "Rancza".
Ja się cieszę, że "Ranczo odwzajemniło miłość Daniela. (...) Jasna sprawa, że się z tym pewne ryzyko, bo nie wszyscy zaakceptują kogoś nowego, dla niektórych to będzie intruz. Natomiast to ryzyko, znam daniela pół wieku i naprawdę nigdy nie widziałam, żeby Daniel dokonywał bezpiecznych wyborów. (...) Czy to się komu podoba czy nie, to i tak Daniel jest ikonicznym aktorem, jest absolutnie wyjątkową postacią w naszej kulturze i myślę, że "Ranczo na tym zyskuje
- podsumowała Romantowska.
Co więcej, serialowy Hadziuk z "Rancza" też zabrał głos ws. Olbrychskiego.
Zobacz także:
- Cezary Żak pokazał za dużo z planu "Rancza"? Fani serialu od razu zwrócili na to uwagę
- Daniel Olbrychski dołączył do „Rancza”. Nie do wiary, jak go potraktowali


















