Fani „Rancza” od dawna z niecierpliwością czekają na powrót swojej ulubionej produkcji. Serial, który przez lata zdobył ogromną popularność i grono wiernych widzów, do dziś budzi wiele emocji. Charakterystyczny humor, niezapomniani bohaterowie i wyjątkowy klimat sprawiły, że produkcja na stałe zapisała się w pamięci publiczności. Wiadomo już, że powstają nowe odcinki „Rancza”, a prace nad produkcją trwają. Każda informacja związana z powrotem serialu spotyka się z dużym zainteresowaniem fanów, którzy z uwagą śledzą doniesienia z planu. Tym razem w sieci pojawiły się nowe zdjęcia zza kulis, które szybko przyciągnęły uwagę widzów.

WIDEO

player placeholder

Marta Chodorowska pokazała kadr z planu "Rancza". Lawina komentarzy

Marta Chodorowska postanowiła sprawić fanom „Rancza” sporą niespodziankę. Aktorka opublikowała w sieci zdjęcie z planu nowych odcinków kultowej produkcji, na którym pojawiła się razem z Violiettą Arlak. Warto przypomnieć, że Marta Chodorowska wciela się w Klaudię Kozioł, córkę wójta, a Arlak gra w serialu jej mamę.

Mamusia z córusią — napisała pod kadrem, nawiązując do wyjątkowej relacji bohaterek.

Po tej publikacji chyba nikt nie ma wątpliwości, że niektóre rzeczy w Wilkowyjach najwyraźniej się nie zmieniają. Jedno jest pewne - wójtowa Halina Kozioł nadal zachwyca elegancją i swoim charakterystycznym stylem. Pod zdjęciem natychmiast pojawiła się lawina komentarzy, a widzowie z entuzjazmem przywitali powrót znanych twarzy.

Zobacz także:

Pięknie wyglądacie - czytamy.

Matko z córką, jak świetnie Panie wyglądają - brzmi komentarz.

Wspaniale, czekam na nowe odcinki - pisała jedna z internautek.

Marta Chodorowska o powrocie "Rancza". Zdradziła szczegóły

Marta Chodorowska nie ukrywa, że kręcenie nowych odcinków jest dla niej wyjątkowym przeżyciem. W rozmowie z Plejadą serialowa Klaudia z "Rancza" zdradziła, co wydarzyło się na planie. Jak się okazuje, pierwszy dzień zdjęciowy przyniósł wiele emocji. 

Oprócz aktorek i aktorów na planie są w większości ci sami ludzie, którzy współtworzyli ten serial. To trochę jak spotkanie klasowe po latach. (...) Pierwszy dzień był pełen wzruszeń, pogaduszek między scenami, pytań, co u kogo słychać. To była ogromna przyjemność wrócić do ekipy, która była tak ze sobą zżyta - mówiła. 

Zobacz także: