19 września Filip Chajzer i jego ukochana Bianka stanęli na ślubnym kobiercu. Para powiedziała sobie "tak" podczas kameralnej uroczystości w Krakowie, w której uczestniczyli najbliżsi. Ceremonię poprowadził ks. Rafał Główczyński, znany widzom "The Traitors. Zdrajcy" oraz internautom jako "Ksiądz z osiedla". Tego dnia uwagę przyciągała przede wszystkim panna młoda, która postawiła na prostą suknię z odkrytymi ramionami. Za stworzenie kreacji odpowiadała Viola Piekut. Po ślubie projektantka zabrała głos i zdradziła, czym inspirowała się podczas pracy.

WIDEO

player placeholder

Viola Piekut stworzyła suknię dla ukochanej Filipa Chajzera 

Panna młoda miała nie jedną, ale aż dwie spektakularne suknie. W kościele zaprezentowała się w długiej, białej, minimalistycznej kreacji z odkrytymi ramionami i rozcięciem na udzie, do której dobrała długi welon. W rozmowie z Pudelkiem Viola Piekut opowiedziała o pracy nad kreacją. 

Ta suknia jest kwintesencją współczesnej elegancji - prosta, kobieca forma, subtelnie odsłonięte ramiona i efektowny, długi welon. Zależało mi na tym, by całość była wyrazista, ale pozostała ponadczasowa. Lubię, kiedy suknia nie potrzebuje wielu dodatkowych elementów, żeby robić wrażenie. Tutaj całą historię budują proporcje, piękna linia sylwetki i lekkość welonu - mówiła. 

Później panna młoda zmieniła kreację. Na jednym z nagrań widać, jak tańczy na weselu w krótkiej sukience z odkrytymi plecami i ozdobną szarfą przy boku.  

Zobacz także:

Filip Chajzer o pierwszym spotkaniu z 20-letnią Bianką. "Oszalałem" 

Chajzer prowadzi obecnie swój własny podcast. Jak się okazuje, to właśnie w studiu nagraniowym poznał swoją nową partnerkę. W rozmowie z Plejadą zdradził, że już podczas pierwszego spotkania wpadła mu w oko. 

Pierwszego dnia pracy poznałem dziewczynę, którą, gdy zobaczyłem, pomyślałem: 'o wow'. Oszalałem, zwariowałem, oczywiście w pozytywnym sensie. Jak ktoś ci się podoba, to nie pytasz, czy ma 25, 35 czy 20 lat. To nie było pierwsze pytanie, które sobie zadałem. Pierwsze pytanie, jakie sobie zadałem, to czy chciałbym mieć jej numer telefonu. 'Tak, bardzo'. Zapytałem i się zgodziła. Poszliśmy do kina i na kolację - opowiadał. 

Zobacz też: