Przeprowadzka na drugi koniec świata to dla rodziny Lewandowskich prawdziwa rewolucja, a za perfekcyjnymi kadrami z Instagramu kryje się codzienna walka o to, by dzieci poczuły się w nowym miejscu jak w domu. W rozmowie z WP SportoweFakty Anna Lewandowska otwarcie opowiedziała, jak jej córki znoszą życie w Chicago, i nie ukrywała, że jako mama przeżywa ich emocje razem z nimi.
WIDEO…
Anna Lewandowska przeprowadzce córek do Chicago
Anna przyznała, że zmiana kontynentu, organizowanie wszystkiego od zera i nowa szkoła były dla całej rodziny ogromnym wyzwaniem. Najmocniej całą sytuację przeżyła starsza z dziewczynek, Klara, która według Anny lepiej rozumie skalę zmian i bardzo bała się wyjazdu. W odnalezieniu się w nowej rzeczywistości pomogła jej jednak przyjazna atmosfera w szkole oraz utrzymywanie telefonicznego kontaktu z koleżankami z Barcelony.
Klara jest starsza, więcej rozumie i mocniej przeżywała całą sytuację. Jest emocjonalnym dzieckiem, bardzo bała się jechać - wyznała Lewandowska.
Także druga z córek Lewandowskich napotkała trudności po przeprowadzce z Europy do Stanów Zjednoczonych.
Laura Lewandowska uczy się żyć w nowej szkole
Równie emocjonalnie Anna Lewandowska podchodzi do sytuacji młodszej córki. Laura rozpoczęła naukę w szkole w Chicago, ale nawiązywanie nowych znajomości w obcym języku wymaga czasu, co dla opiekuńczej mamy jest trudnym widokiem.
Laura poszła do szkoły tutaj, w Chicago. Mówi, że nie ma jeszcze ulubionej koleżanki. Jako mamę mnie to boli, ale wiem, że dzieci potrzebują czasu. I tak szybko się adaptują - tłumaczyła "Lewa".
W oswojeniu nowej rzeczywistości pomogła dziewczynkom obecność dzieci znajomych rodziny, którzy również zdecydowali się na przeprowadzkę do Stanów Zjednoczonych. Mimo początkowych obaw Anna pozostaje optymistką i wierzy, że córki szybko poczują się w USA jak w domu. Rodzina zaczęła już chłonąć lokalną kulturę, a dziewczynkom spodobała się między innymi pierwsza wizyta na meczu baseballowym.
Przeprowadzka do USA to konsekwencja decyzji sportowej Roberta Lewandowskiego, który po latach w FC Barcelonie związał się z klubem Chicago Fire. Sama Anna Lewandowska nie kryła, że do końca liczyła na pozostanie w Katalonii i że przeprowadzka sporo ją kosztowała emocjonalnie. Rodzina nie traktuje jednak Chicago jako definitywnego pożegnania z Barceloną - cała czwórka chce w przyszłości tam wrócić, a pobyt w USA postrzega jako kolejny etap życia.
ZOBACZ TAKŻE: