Barbara Kurdej-Szatan to jedna z popularniejszych polskich aktorek. Prywatnie od lat związana jest z aktorem i muzykiem Rafałem Szatanem, z którym doczekała się dwójki dzieci - córki Hanny i syna Henryka. Ostatnio Barbara Kurdej-Szatan pojawiła się na wydarzeniu Kobieta Roku Glamour, podczas którego udzieliła kilku wywiadów. W jednej z rozmów wypowiedziała się na temat, który w ostatnim czasie budzi szczególny niepokój wśród rodziców. Aktorka odniosła się do sytuacji związanych z bezpieczeństwem dzieci w polskich szkołach. 

WIDEO…

player placeholder

Barbara Kurdej-Szatan obawia się o bezpieczeństwo dzieci. "To, co działo się, było druzgocące i napawające niepokojem"

W rozmowie z Plejadą aktorka przyznała, że ostatnie wydarzenia w kraju, związane z niebezpiecznymi sytuacjami w szkołach, były dla niej bardzo niepokojące. Jak podkreśliła, trudno przejść obok takich informacji obojętnie, szczególnie gdy samemu jest się rodzicem.

Czasy rzeczywiście mamy trudne i to, co działo się, było druzgocące i napawające niepokojem - mówiła. 

Aktorka zwróciła jednak uwagę, że w tym trudnym czasie nie powinno popadać się w paranoję. 

Zobacz także:

Natomiast ostrożność jest wskazana. Ja na przykład wożę dzieci prosto do szkoły i z powrotem, bo wiem, że i w autobusach się działy różne rzeczy. Na pewno wzbudziło to niepokój u wszystkich, ale chyba nie warto się temu poddawać - dodała. 

Barbara Kurdej-Szatan wprost o wychowaniu nastoletniej córki. "Ona mówi, że jest feministką"

Córka Barbary Kurdej-Szatan ma 14 lat. Nie da się ukryć, że w tym wieku zarówno na drodze rodzica, jak i dziecka pojawia się wiele wyzwań. W niedawnej rozmowie z Party.pl aktorka otwarła się na temat macierzyństwa. W pewnym momencie zdradziła, jakie cechy zaczyna dostrzegać już u swojej córki. 

Ja już widzę w niej wspaniałe cechy. Takiej niezależności, siły, ona mówi, że jest feministką. (...) Feminizm nie polega tylko na hołubieniu kobiet, ale na takim poczuciu własnej wartości, dbaniu o siebie. Poczuciu tego, jakie powinnyśmy mieć prawa, walki o te prawa, ale też właśnie wspierania siebie wzajemnie, ale w jednoczesnym ogromnym szacunku do siebie wzajemnie i tak samo do mężczyzn. Myślę, że taka dobroć, siła, miłość - tym powinien kierować się feminizm - mówiła. 

Zobacz też: