Małgorzata Kożuchowska to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Choć na co dzień chroni swoją prywatność i rzadko dzieli się szczegółami z życia poza kamerami, nie ukrywa, że rodzina jest dla niej jedną z najważniejszych wartości. Szczególne miejsce w jej sercu zajmuje syn Jan Franciszek, który jest owocem jej małżeństwa z Bartłomiejem Wróblewskim. Chłopiec przyszedł na świat 10 października 2014 roku, Z okazji jego 12. urodzin aktorka zamieściła w mediach społecznościowych wyjątkowo osobisty wpis.
WIDEO…
Małgorzata Kożuchowska złożyła życzenia synowi. Nagle wyraziła swój niepokój
Niedawno Kożuchowska po przerwie przekazała radosne wieści. Aktorka odbyła sentymentalną podróż. Od dawna chciała odwiedzić miejsca związane z jej dzieciństwem oraz młodością swoich rodziców. W tym roku w końcu udało jej się zrealizować ten plan. Teraz gwiazda zaskoczyła kolejnym osobistym wpisem.
Mój syn Janek kończy dziś 12 lat! Dopiero co woziłam go w betach na planie, a dziś patrzę na mądrego, dorastającego młodego faceta. Ten dzień przynosi mi jednak nie tylko radość, ale i niepokój - zaczęła.
W dalszej części aktorka nawiązała do wydarzeń w szkołach z ostatniego tygodnia.
Ostatnie dni w szkołach pokazały nam, dorosłym, jak bardzo kruchy stał się świat naszych dzieci. Wiadomości o atakach, ewakuacjach, policyjnych patrolach w szkole… Synku, wchodzisz w wiek, w którym świat będzie Cię kusił różnymi, często toksycznymi treściami z ekranu telefonu. Życzę Ci przede wszystkim bezpiecznego nastoletniego życia. Żebyś zawsze miał wokół siebie prawdziwych kumpli, a nie internetowe algorytmy. Pamiętaj, że nasz dom to Twoja bezpieczna przystań - bez względu na to, jak wielki chaos panuje na szkolnych korytarzach. Sto lat, mistrzu! - pisała.
To jednak nie wszystko.
Małgorzata Kożuchowska zwróciła się do wszystkich rodziców. "Dziecko musi o tym wiedzieć!"
Kożuchowska zwróciła również uwagę na to, jak ważne są rozmowy z dziećmi i stawianie granic. Podkreśliła, że rodzice powinni aktywnie uczestniczyć w życiu swoich pociech i interesować się ich codziennością. Aktorka poruszyła także temat, który budzi coraz większe obawy wśród rodziców - nadmiernego korzystania z telefonów i komputerów.
Rodzic musi być obecny w życiu dziecka musi wiedzieć z czym dziecko się zmaga w szkole, jakie ma relacje z kolegami, z nauczycielami. Czy czuje się w klasie bezpiecznie. Dom to jest twierdza, oparcie, miłość i akceptacja. Tu się wspólnie dyskutuje wszystkie problemy i znajduje rozwiązania. Dziecko musi o tym wiedzieć! Ekrany to jest samotność. To jest ucieczka donikąd. Dla mojego pokolenia abstrakcja. To jest coś co nam porywa dziecko i wciąga w jakiś świat równoległy. W życiu nie myślałam, że będę musiała z tym czymś walczyć. To jest trudne, ale nie niemożliwe. Mój syn kończy dziś dwanaście lat… przed nim całe życie! Chcę żeby było dobre i piękne! Przytulcie dziś swoich synów i córki mocniej niż zwykle - pisała.
Zobacz też:
-
Małgorzata Kożuchowska przerwała milczenie. Tak mówi o Kościele
-
Małgorzata Kożuchowska w kurtce za prawie 3 tysiące. Zadała szyku na imprezie modowej