Za nami premierowy odcinek najnowszej, 5. edycji "Azja Express". I choć na antenie TVN możemy śledzić pierwsze wyścigi plejady polskich gwiazd, to zdjęcia do programu już dawno się zakończyły. W rozmowie z naszą reporterką Mateusz Banasiuk, który występuje w reality-show u boku swojej siostry, Aldony Banasiuk-Suchorzewskiej, zdradził, jak naprawdę wyglądała ich walka z przeciwnościami losu, z jakimi zmagali się w programie. Nagle nawiązał do swojego powrotu do Polski po zakończeniu programu.

Mateusz Banasiuk o swoim udziale w "Azja Express". Padły słowa o kryzysie

Mateusz Banasiuk od lat należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Zaledwie kilka miesięcy temu dzielnie wspierał swoją ukochaną Magdalenę Boczarską w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami", teraz sam postanowił wziąć udział w innym show z udziałem śmietanki poskiego show-biznesu i w towarzystwie swojej siostry wystąpił w 5. odsłonie hitu TVN, "Azja Express".

Za nami premierowy odcinek "Azja Express", który wywołał burzę w sieci. W programie nie zabrakło łez, rozczarowań, wymagających fizycznych zadań, a także pierwszej walki o amulet, którą wygrali Aldona i Mateusz. W rozmowie z naszą reporterką Mateusz Banasiuk zdradził kulisy show.

Zobacz także:

Jeszcze trochę porządkuję te wspomnienia w głowie, dlatego że tam się działo bardzo dużo. Każdego dnia działo się bardzo dużo. To znaczy, były pewne punkty stałe, czyli bardzo wczesna pobudka, od razu kamera z nami około godziny 7-7.30, potem cały dzień w pędzie przygody, misje, poszukiwanie czerwonej flagi, różne walki o amulet i na koniec to, co najtrudniejsze, czyli szukanie noclegu - wyznał w rozmowie z Party Mateusz Banasiuk.

Mateusz Banasiuk o kryzysach i zaskakujących sytuacjach na planie "Azja Express"

W rozmowie z naszą reporterką Mateusz Banasiuk zdradził, że w "Azja Express" pomimo pozytywnego nastawienia i wsparcia siostry, nie zabrakło także trudnych momentów.

Były momenty kryzysu, były momenty euforii, były momenty szczęścia, były momenty załamania, dlatego że ten program jest nieprawdopodobnie wymyślony, bo jest to wyścig. Jesteśmy w nienaturalnym dla siebie środowisku. Kamera jest cały czas blisko, rejestruje każdy nasz gest, każdy nasz ruch, każdą naszą chwilę słabości  - wyznał.

Zobaczcie nasze wideo i sprawdźcie, co jeszcze zdradził nam Mateusz Banasiuk. Ujawnił, co działo się, gdy tylko wrócił do Polski z planu "Azja Express". Padły wzruszające słowa.

Zobacz także:

Aldona Banasiuk-Suchorzewska, Mateusz Banasiuk promują ''Azja Express''
Gałązka/AKPA