Reklama

Magdalena Boczarska jest jedną z faworytek do zgarnięcia Kryształowej Kuli w 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. W każdym odcinku aktorka może liczyć na wsparcie nie tylko swojego ukochanego partnera, Mateusza Banasiuka, ale również małego synka, Henryka. Nasza reporterka postanowiła się dowiedzieć, jak para wychowuje dziecko.

Mateusz Banasiuk 0 wychowywaniu syna

W rozmowie z naszą reporterką Mateusz Banasiuk przyznał, że jego syn zachowuje się za kulisami „Tańca z gwiazdami” bardzo żywiołowo. Zdradził, że ze względu na niedzielne odcinki programu Polsatu Henryk może liczyć na pewne ustępstwa. Chodzi spać o późnej porze, a nawet pije colę, ale przede wszystkim kibicuje mamie. Niedawno poznaliśmy półfinałowy skład "Tańca z Gwiazdami", a Magdalena Boczarska oczywiście jest jego częścią.

On też chce pomóc mamie, jak tylko może
stwierdził Banasiuk.

W dalszej części aktor poruszył temat wychowywania dziecka. Zdradził, że granice są ważne i rodzice powinni je umiejętnie wyznaczać, ale aktor stara się też nie zapominać o partnerskim podejściu w domu. Przy okazji ujawnił, że to on jest tym luźniejszym rodzicem, co czasem denerwuje Magdę Boczarską.

Granice muszą być, ale jednak bardzo partnersko wszyscy się traktujemy. Wszyscy jesteśmy domownikami tego domu. Staramy się, żeby była demokracja. Jednak granice wyznaczają rodzice. Ja jestem trochę ten luźniejszy, Magda rzeczywiście tak trochę się denerwuje, że za dużo mu pozwalam
wyjaśnił.

Mateusz Banasiuk rozpływa się nad synem: „Jesteśmy świetnymi kumplami”

Mateusz Banasiuk stara się zachować równowagę, wychowując synka. Pilnuje, by uważać na Henryka i go chronić, ale chce tez nauczyć go samodzielności i pozwala mu na podejmowanie własnych decyzji.

Podoba mi się to, że nasz syn w taki wspaniały sposób bada swoje możliwości, bada świat, bada to, co go otacza, sprawdza, co może, czego nie może. Staram się być ojcem, który jest obok, jest czujny, jest uważny, stara się, żeby nie stała mu się krzywda. Ale z drugiej strony chciałbym, żeby jednak zdobył jakieś narzędzia, nauczył się samodzielności. Jestem tuż obok niego, ale pozwalam mu od czasu do czasu pozwalać mu podejmować, niektóre decyzje samodzielnie
przyznał.

Na koniec Banasiuk przyznał, że uwielbia szaleć z Henrykiem. Aktor i jego syn spędzają mnóstwo czasu na świeżym powietrzu. Natomiast Magdalena Boczarska okazuje się idealną przeciwwagą do żywiołowej i wybuchowej natury chłopca.

Jesteśmy świetnymi kumplami, spędzamy razem mnóstwo, robimy przeróżne rzeczy. Uwielbiam z moim synem jeździć na snowboardzie, jeździć na rowerze, spędzamy dużo czasu na świeżym powietrzu. Za to mama jest tą troskliwą, czułą, najbardziej opiekuńczą. Magda ma na naszego żywiołowego syna ma niesamowicie kojący wpływ. Ona też jest świetną kumpelą, też robi z nami odjechane rzeczy, ale Magda potrafi być tak ciepła i czuła, że ja tylko lubię sobie na nich popatrzeć
wytłumaczył.

Zobacz także:

Banasiuk szczerze o wychowywaniu syna: "Magda trochę się denerwuje"
Banasiuk szczerze o wychowywaniu syna: "Magda trochę się denerwuje" Wojciech Olkusnik/East News
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...